VII Europejski Kongres Finansowy, 5-7 czerwca 2017, Hotel Sheraton, Sopot

Kapitał, podatki i międzynarodowa solidarność w XXI wieku

Szczegóły aktualności
Zobacz wszystkie aktualności
06-06-2017

Joschka Fischer : „Unia Europejska to projekt, który odniósł wielki sukces” - relacja z wieczornej debaty EKF o solidarności międzynarodowej

Bajka XVII-wiecznego francuskiego poety Jean de la Fontaine’a o mrówce i koniku polnym stała się jednym z głównych motywów dyskusji o międzynarodowej solidarności, zorganizowanej w poniedziałek wieczorem w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku.

Zaproszenie do udziału w debacie, której gospodarzem był Bank Pekao SA, przyjęli: Joschka Fischer (były wicekanclerz Niemiec), Jan Krzysztof Bielecki (były premier, obecnie przewodniczący Rady Programowej Europejskiego Kongresu Finansowego), Janusz Lewandowski (europarlamentarzysta i były unijny komisarz ds. budżetu), Elmar Brok (niemiecki europarlamentarzysta), prof. Lucrezia Reichlin (ekonomistka z London Business School) oraz prof. Gustavo Piga (ekonomista z University of Rome Tor Vergata).

- Byłoby wspaniale, jeżeli moglibyśmy zbudować w każdym kraju takie warunki rozwoju, by młodzi ludzie mieli przekonanie, że przyszłość zależy od nich samych - mówił przed rozpoczęciem dyskusji Luigi Lovaglio, prezes Pekao SA.

A warunkiem, by tak się stało, jest solidarność wszystkich europejskich krajów. Pytanie tylko jak to pojęcie zdefiniować i realizować w praktyce, przy różniących się od siebie interesach państw. Joschka Fischer wskazał, że bez względu na to, czy określamy się jako wierzący bądź nie, dziedzictwo i  wartości chrześcijańskie powinny być podstawą jedności i poczucia wspólnoty w Europie.

Prof. Gustavo Piga przywołał natomiast znaną bajkę francuskiego poety Jean de la Fontaine’a o pracowitej mrówce (to według niego Niemcy) i lekkomyślnym koniku polnym (czyli Grecji i Włoszech). Podkreślał, że wyrazem solidarności byłoby to, gdyby w relacjach wewnątrz Wspólnoty zamożne kraje nie zatrzasnęły drzwi tym, które wpadły w kłopoty.

Uczestnicy dyskusji w kontekście europejskiej solidarności bardzo krytycznie odnieśli się do decyzji Brytyjczyków o opuszczeniu Unii Europejskiej. Nie zabrakło słów o tym, że Wielka Brytania zerwała z pojęciem solidarności.

- Brytyjczycy odwołali swoją solidarność z Unią Europejską, postanowili zostawić nas samych - powiedział podczas dyskusji Joschka Fischer. - To wyzwanie dla wszystkich w Europie, by być wiernym naszym wspólnym wartościom.

W podobnym tonie wypowiedział się Jan Krzysztof Bielecki. Według niego postawa Brytyjczyków przypomina obecnie „dumę z popełnianego samobójstwa”. Wskazał, że Brexit może okazać się decyzją fatalną w skutkach. Jednocześnie dodał, że nie miałaby ona miejsca, gdyby w referendum nie wzięły udziału osoby po 60. roku życia.

- Naprawdę nie rozumiem, dlaczego Brytyjczycy zdecydowali się opuścić Unię Europejską. Być może to znak, że w całej Europie potrzebujemy młodszych przywódców - stwierdził Jan Krzysztof Bielecki.
Uwagę uczestników debaty zwróciła też sprawa imigrantów napływających do Europy. Podkreślali, że sposób - w jaki ten problem zostanie rozwiązany - będzie również świadczył o tym, jak poszczególne kraje Europy rozumieją pojęcie solidarności.

- Solidarność to najlepsza marka eksportowa Polski. Ale paradoks polega na tym, że siedzimy właśnie w Europejskim Centrum Solidarności, a poza granicami nasz kraj jest postrzegany jako jeden z najbardziej egoistycznych w Europie - powiedział Janusz Lewandowski. Wskazał jednocześnie, że Europa w ostatnich latach przeszła już wiele trudnych testów solidarności: od spraw związanych z Ukrainą, przez pomoc dla Grecji i Włoch, aż po wsparcie udzielane krajom spoza strefy euro.

Elmar Brok wskazał z kolei, że zmasowana migracja do Europy to wyzwanie, na które nie jest w stanie odpowiedzieć żaden pojedynczy kraj, dlatego trzeba działać wspólnie.

Uczestnicy dyskusji zwrócili również uwagę na ryzyko, jakim są podziały w Europie. Jak wskazała prof. Lucrezia Reichlin, istnieją badania, które pokazują, że Amerykanie są bardziej podzieleni w kwestii swoich poglądów niż Europejczycy. Mimo tego nikt nie wspomina o możliwym rozpadzie USA, a za to wewnątrz Unii Europejskiej takie głosy się pojawiają.

- Na razie Marine Le Pen przegrała, ale nie jestem pewna, czy jest to powód wyłącznie do radości. Przecież społeczeństwo wciąż jest głęboko podzielone i trzeba skupić się na tym, by to naprawić, a naprawę tę oprzeć na fundamencie wartości - mówiła ekonomistka, nawiązując do wyniku ostatnich wyborów prezydenckich we Francji.

- Byłoby to niezwykle nieodpowiedzialne, gdybyśmy dopuścili do rozpadu Europy, gdyby zdominowały nas nacjonalizmy. Unia Europejska to projekt, który odniósł wielki sukces. Nie widzę dla niego alternatywy. Musimy jednak dać właściwą odpowiedź na potrzeby obywateli - powiedział Joschka Fischer.