VII Europejski Kongres Finansowy, 5-7 czerwca 2017, Hotel Sheraton, Sopot

Kapitał, podatki i międzynarodowa solidarność w XXI wieku

Szczegóły aktualności
Zobacz wszystkie aktualności
06-06-2017

Polityka monetarna a zrównoważony rozwój gospodarczy krajów UE - relacja z debaty

Cała Europa potrzebuje silnego i przede wszystkim stabilnego systemu bankowego - zgodzili się uczestnicy debaty „Polityka monetarna a zrównoważony rozwój gospodarczy krajów UE”, którą podczas pierwszego dnia VII EKF poprowadził Jacek Bartkiewicz, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego. Chociaż kryzys jest już za nami, to według nich problemem wciąż pozostaje niski wzrost gospodarczy w wielu krajach Wspólnoty.

Zapoczątkowany w 2008 r. kryzys jest już za nami - co do tego zaproszeni do debaty ekonomiści nie mieli wątpliwości. Kłopotliwa jest tylko ocena kondycji gospodarczej Europy, a to utrudnia bankom centralnym prowadzenie polityki monetarnej.

- Rzeczywiście mamy do czynienia z poprawą koniunktury po kilkunastu kwartałach wzrostu w Europie. Widać, że pakiet stymulacyjny Europejskiego Banku Centralnego działa - mówiła podczas debaty prof. Lucrezia Reichlin, ekonomistka z London Business School. Wskazała, że do tego wszystkiego Europie udało się uniknąć pułapki inflacyjnej, która dotknęła np. Japonię. Jednocześnie jednak problemem wciąż pozostaje fakt, że jej zdaniem rynek pracy jest „dość kruchy”.

Ekonomistka podkreśliła, że w tej sytuacji Europejski Bank Centralny będzie postępował raczej ostrożnie. A to oznacza, że zaostrzenia polityki monetarnej przez EBC można spodziewać się dopiero w 2018 r.
Zgodził się z nią Virag Barnabas, reprezentujący bank centralny Węgier (Magyar Nemzeti Bank). - Wzrost gospodarczy na poziomie poniżej 2 proc. oznacza, że gospodarka nie odczuwa zmian w takim stopniu, by poprawić sytuację gospodarstw domowych. Zwłaszcza na rynku pracy przed nami długa droga, zanim sytuacja rzeczywiście się poprawi – powiedział Virag Barnabas.

Na wciąż niepewną sytuację europejskiej gospodarki zwrócił również uwagę podczas debaty Francesco Mazzaferro, reprezentujący European Systemic Risk Board.

- Pomimo oznak lepszego wzrostu nie jesteśmy w stanie wejść na ścieżkę, która podniesie zaufanie społeczeństwa do gospodarki. Obecnie wzrost gospodarczy jest na takim poziomie, że 15 lat temu byśmy się go wstydzili, a teraz się z niego cieszymy - podkreślił Francesco Mazzaferro.

W tej sytuacji prowadzenie polityki monetarnej przez banki centralne jest bardzo trudne. Jak mówiła prof. Lucrezia Reichlin, ryzykowne są decyzje podjęte zbyt wcześnie, jak i te podjęte zbyt późno. Wskazała tu m.in. na zagrożenia dla sektora bankowego, który nie stoi teraz co prawda w obliczu zagrożenia, ale wciąż zwiększają się wymogi kapitałowe wobec banków.

Uczestnicząca w debacie Kerstin af Jochnick, wiceszefowa szwedzkiego Riksbanku wskazała, że dobrym przykładem stabilnego sytemu bankowego w Europie jest właśnie Szwecja. Według niej dowodem zaufania wśród inwestorów zagranicznych jest fakt, że Szwecja ma jeden z największych w Europie rynków listów zastawnych. Podkreśliła, że oszczędności klientów stanowią mniej niż połowę wartości finansowania kredytów na rynku nieruchomości.

Wszyscy uczestnicy debaty podkreślali, że kluczem do tego, by uniknąć kolejnego kryzysu, jest dbanie o stabilność sektora bankowego. Ma to również ogromne znaczenie w kontekście społecznym.

- Należy zadać sobie pytanie, czy możemy mieć pewność, że po raz kolejny nie będzie trzeba interweniować na tak dużą skalę jak w przeszłości. Jeżeli władze co 10 lat będą musiały ratować sektor finansowy, to będzie to poważne zagrożenie dla demokracji. Społeczeństwo tego nie zaakceptuje - podkreślał Francesco Mazzaferro.

Uczestnicy debaty zgodzili się, że kryzys ostatnich lat dla wszystkich był bardzo dużym doświadczeniem. Takim, które pozwoliło stworzyć zupełnie nowe mechanizmy kreowania polityki monetarnej i dbania o stabilność sektora finansowego.