Osoba sprawująca funkcję organu administracji centralnej nie może atakować ludzi, innych instytucji państwa odpowiadających za stabilność finansową i okazywać niechęci wobec tych, których ma władzę karać. Wszak słowa „bankster” i obojętność wobec „społecznego antysemityzmu” mają charakter wykluczający i stygmatyzujący. Jest to bardzo poważny problem prawny do rozstrzygnięcia przez polski Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Komisję Europejską – podkreśla w komentarzu dla Bankier.pl prof. dr hab. Michał Romanowski, adwokat w kancelarii Romanowski i Wspólnicy.
Wydawało się, że największe czynniki ryzyka prawnego sektora finansowego dotyczą WIBOR-u sankcji kredytu darmowego, kredytów frankowych czy wyroku TSUE C-744/24 z 23 kwietnia 2026 r. w sprawie kredytowania pozaodsetkowych kosztów kredytu. Pojawia się jednak nowe, funadmentalne ryzyko prawne dla sektora finansowego, jakim jest kryzys instytucjonalny wywołany publicznymi wypowiedziami Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasza Chróstnego. Chodzi o pytanie, czy publiczne wypowiedzi Prezesa UOKiK mogą wywołać uzasadnione wątpliwości co do bestronności organu, który może nakładać na przedsiębiorców dotkliwe kary. Może to doprowadzić do bezprecedensowych pytań prejudycjalnych do TSUE, których rozstrzygnięcie będzie miało wpływ na rynek w Polsce i cały rynek wewnętrzny Unii Europejskiej.
Zachęcamy do przeczytania artykułu na Bankier.pl