
Innym, istotnym punktem harmonogramu był Makroekonomiczny okrągły stół EKF – mapa wyzwań dla gospodarki i sektora bankowego 2026-2029. Ekonomiści dyskutowali przy nim o szansach i zagrożeniach dla polskiej gospodarki oraz stabilności sektora bankowego w perspektywie lat 2026–2029.
„Moim zdaniem otoczenie makro dla sektora bankowego jest i będzie przez najbliższe lata bardzo dobre. Zapowiadaliśmy taki scenariusz rok temu, dwa lata temu i on się materializuje”– wskazywał Piotr Bujak, dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych i Główny Ekonomista PKO Banku Polskiego.
Punktem wyjścia do rozmowy były wyniki 17. edycji „Makroekonomicznych wyzwań i prognoz dla Polski” – konsensusu makroekonomicznego przygotowanego przez zespół EKF Research. Ambicją Europejskiego Kongresu Finansowego jest stworzenie przestrzeni nie tylko do debaty i wymiany doświadczeń, jak również przedstawianie konkretnych propozycji, analiz rynkowych i rekomendacji. Prognozy ekspertów EKF stanowią barometr nastrojów panujących w sektorze, ale także wskazówki dla przedsiębiorców oraz wszystkich interesariuszy rynku.
Choć tempo wzrostu PKB ma być dodatnie, a stopa bezrobocia relatywnie niska, nie można dłużej unikać tematu ogromnego deficytu – alarmowali specjaliści będący współautorami analizy EKF Research.
„Jeszcze rok temu ekonomiści przewidywali wzrost długu publicznego do około 65 proc. PKB w 2028 r. Obecnie prognozy są znacznie bardziej pesymistyczne – wskazują na 70 proc. PKB już w 2027 r. oraz około 75 proc. PKB pod koniec 2029 r. To już nie sygnał, ale dzwon ostrzegawczy. Taka trajektoria zadłużenia jest bardzo niebezpieczna dla całej gospodarki” – podkreślał Marcin Mrowiec, koordynator makroekonomiczny EKF.
W drugim dniu EKF nie zabrakło również przestrzeni na dyskusję o transformacji energetycznej, której poświęcony był okrągły stół, wokół którego zasiedli przedstawiciele czołowych polskich dostawców ciepła i prądu (m.in. PSE, TAURON czy ENERGA). Dyskutowali oni m.in. o postępującej elektryfikacji Polski, będącej jednym z kluczowych warunków bezpieczeństwa, odporności gospodarki i suwerenności państwa. Eksperci podkreślali, że kryzysy paliwowe, konflikty geopolityczne czy rosnące koszty importu surowców wskazują, że uzależnienie od paliw kopalnych stanowi strukturalny czynnik ryzyka.