[…] Czarne Łabędzie były z nami zawsze, dopiero Nassim Nicolas Taleb uświadomił nam ich istnienie. Bo przecież „coś co nienazwane, nie istnieje”. Pandemię, katastrofy klimatyczne, ale także wojny, rewolucje, pojawianie się nowych religii (tak, tak!!) to wydarzenia nieprzewidywalne, bo nie stanowiące kontynuacji dotychczas identyfikowanych trendów, a wywierające ogromny wpływ na społeczeństwa i ich gospodarki. Coś jednak się zmieniło! Dzisiaj obserwujemy całe stada Czarnych Łabędzi, może dlatego, że umiemy je identyfikować, a może dlatego, że życie na Ziemi uległo niesłychanej intensyfikacji. Jak sobie z nimi poradzić? Na szczęście Taleb podsunął nam sposób. Chodzi o „antykruchość”, czyli zdolność nie tyle absorpcji, co dostosowywania się do tych nieoczekiwanych zmian. Czarne Łabędzie to nie tylko katastrofy, ale niekiedy także zmiany korzystne. Przede wszystkim jednak, o czym przeczytamy w niniejszej publikacji to katalizatory przekształceń systemu.
Książka, którą Państwu polecam, koncentruje się wokół zagadnień ekonomicznych, wychodzi jednak poza ściśle rozumianą gospodarkę i interpretuje ją z niekiedy zaskakujących punktów widzenia.