Sztuczna inteligencja przestaje być projektem innowacyjnym, a staje się warstwą infrastruktury — równie krytyczną dla gospodarki jak energetyka czy telekomunikacja. W tej sytuacji sektor bankowy pełni dwie kluczowe role: z jednej strony banki są dziś największym instytucjonalnym użytkownikiem AI w gospodarce, z drugiej strony są jedynym sektorem dysponującym kapitałem wystarczającym, by sfinansować krajowe fundamenty tej technologii. Pytanie nie brzmi już, czy banki wdrożą AI. Brzmi: na czyich modelach, w czyich centrach danych i za czyje pieniądze? Rozmowa opierać się będzie na dwóch fundamentalnych pytaniach:

Nowa architektura AI — jak skalować bez utraty kontroli nad kosztami, danymi i bezpieczeństwem? Skalowanie AI nie jest już problemem pojedynczych use case’ów, lecz testem architektury działania banku — od danych i modeli, przez chmurę i cyberbezpieczeństwo, po koszt każdego zapytania do modelu i odporność operacyjną instytucji. Każdy krok w stronę skali zwiększa zależność od zewnętrznych dostawców i podnosi stawkę za błąd architektoniczny.

Kapitał dla suwerennej AI — czy banki sfinansują nową infrastrukturę krytyczną? Centra danych, moc obliczeniowa, bezpieczne modele i zaplecze energetyczne to projekty liczone w miliardach euro, z nietypowym profilem ryzyka i długim horyzontem zwrotu — wymagające nakładu kapitału, którego dziś nie znajdziemy poza sektorem finansowym, oraz nowych modeli oceny ryzyka dla klasy aktywów, która jeszcze pięć lat temu nie istniała.

Wybierz wydarzenie
Europejski Kongres Finansowy14-16 czerwca 2027

Wyszukaj na stronie

Anuluj wyszukiwanie