• 1. W OBRONIE UCZCIWEJ KONKURENCJI

    Rekomendujemy, by europejskie instytucje nadzorcze ściśle monitorowały wykorzystanie środków pozyskanych przez banki w ramach preferencyjnego finansowania z Europejskiego Banku Centralnego (LTRO), a w szczególności przeciwdziałały zakupom ryzykownych aktywów i zwiększaniu udziału w rynku kosztem banków, które nie zostały objęte tą pomocą. W przypadku braku skutecznych możliwości eliminowania takich zagrożeń, w trosce o zachowanie równych zasad konkurencyjności na jednolitym rynku finansowym UE należy zapewnić finansową rekompensatę dla banków nieobjętych operacjami LTRO.
    Uzasadnienie

    Dostrzegamy zalety przeprowadzenia przez EBC trzyletnich operacji LTRO, które złagodziły problemy z pozyskiwaniem finansowania przez sektor bankowy w strefie euro. W krótkim okresie zapobiegło to krachowi kredytowemu, redukując ryzyko systemowe sektora bankowego. Dało to więcej czasu rządom na uporządkowanie finansów publicznych, a bankom – na restrukturyzację ich bilansów.

    Operacje LTRO jednak nie tylko poprawiają płynność sektora bankowego, pozyskiwaną na długi okres po niskim koszcie od banku centralnego, lecz także – poprzez wzrost zysków – sprzyjają zwiększeniu kapitałów instytucji finansowych. Działania EBC ułatwiają zatem bankom objętym operacjami LTRO wypełnienie nowych wymogów płynnościowych i kapitałowych. Odbywa się to poprzez ich długoterminowe finansowanie po koszcie znacznie poniżej ceny rynkowej, którą w przeciwnym wypadku te instytucje musiałyby zapłacić.

    Gdyby został przyjęty inny model LTRO, operacje te mogły wspomóc płynność zapewniając finansowanie po cenie rynkowej. Wówczas nie niszczyłyby konkurencji na jednolitym rynku finansowym UE. W ostatecznie przeprowadzonej formie LTRO są de facto formą dotacji, udzielanej na zasadach nierynkowych. Takie preferencyjne finansowanie banków strefy euro przez instytucję publiczną narusza zasady konkurencyjności jednolitego rynku finansowego UE, gdyż wiele innych banków działających na tym rynku nie posiada dostępu do “dotacji” EBC w postaci LTRO. Co więcej, LTRO nie tylko dyskryminuje banki, które nie mają dostępu do taniego, preferencyjnego finansowania, ale również obniżać może pozycję konkurencyjną krajów, w których te banki finansują rozwój gospodarczy.

    Tak więc LTRO może okazać się bardzo dotkliwe nie tylko dla sektora bankowego, ale i całych gospodarek krajów nie będących uczestnikami unii walutowej. Na liście komplikacji, jakie mogą wywołać LTRO, najważniejsze są skutki makroekonomiczne braku restrukturyzacji bilansów przez banki strefy euro i ich dalszego lewarowania. Ryzyko takiego scenariusza wiąże się z tym, że banki, które w przeszłości często prowadziły nieodpowiedzialną politykę, nie tylko nie poniosły poważnych konsekwencji swoich działań, lecz otrzymały jeszcze dostęp do taniego pieniądza EBC. Oczekiwania, że także w przyszłości będą mogły liczyć na pomoc banku centralnego, zwiększają u tych instytucji “pokusę nadużycia” (moral hazard), prowadzącą do dalszego zakupu ryzykownych aktywów, w znacznym stopniu finansowanych dotacjami EBC. W takim przypadku, zamiast prowadzić do uzdrowienia systemu finansowego, operacje LTRO skutkowałyby kumulacją dotychczasowych problemów. Efektem tego może być krach na rynkach finansowych i silny wzrost ryzyka systemowego, którego skutki dotknęłyby bardzo silnie sektor bankowy krajów także spoza strefy euro. Dodatkowo, pomoc publiczna, udzielana na zasadach nierynkowych, w nieuzasadniony sposób zwiększa konkurencyjność wybranych banków względem innych uczestników jednolitego rynku finansowego UE.

    Takie wsparcie EBC stoi równocześnie w ostrej sprzeczności z innymi działaniami instytucji europejskich, dążącymi do pełniejszej harmonizacji zasad funkcjonowania rynków finansowych w UE. W szczególności, podejmowane inicjatywy, np. dyrektywa CRD IV, ograniczają rolę nadzoru lokalnego, mimo że źródła ryzyka systemowego mają często właśnie charakter lokalny, a zwiększają rolę nadzoru na poziomie grup kapitałowych. Z jednej strony zatem dąży się do ustalenia jednolitych zasad wykraczających poza granice rynków lokalnych, a z drugiej – polityka EBC prowadzi do dotowania wybranych banków, łamiąc jednolite zasady konkurencyjności rynku finansowego UE.

    W związku z powyższym oczekujemy, że nadzorcy finansowi, w tym na szczeblu lokalnym, będą efektywnie przeciwdziałać zagrożeniom związanym z brakiem restrukturyzacji bilansów banków korzystających z dotacji EBC, których skutki odczułyby także kraje spoza strefy euro. Ponadto, instytucje nadzorcze powinny analizować sposób wykorzystania przez banki strefy euro pozyskanych na nierynkowych zasadach środków z EBC, aby wyeliminować patologie związane z wykorzystaniem takiego finansowania na zwiększanie udziału w rynku kosztem banków, które nie zostały objęte taką pomocą.

    Gdyby tego ostatniego mechanizmu nie udało się wyeliminować, wówczas – z punktu widzenia równych zasad konkurencyjności – należałoby oczekiwać od instytucji europejskich odpowiednich rekompensat. Przykładem mogłoby być zapewnienie przez EBC finansowania w euro (za pośrednictwem krajowych banków centralnych) także bankom nieobjętym systemem LTRO. Finansowanie takie mogłoby się odbywać za pośrednictwem operacji CIRS, przy czym ich koszt i skala powinny odzwierciedlać odpowiednio koszt pozyskania środków w ramach LTRO oraz wielkość lokalnego rynku bankowego w relacji do rynku strefy euro. Nie można jednak wykluczyć, że operacje tego typu, poprzez obniżenie długoterminowego kosztu finansowania w walucie obcej, stałyby w sprzeczności z bieżącymi priorytetami krajowej polityki pieniężnej, ukierunkowanej np. na obniżanie inflacji poprzez podnoszenie stóp procentowych, zwiększające koszt finansowania w walucie krajowej. W takim przypadku działania kompensacyjne ze strony instytucji europejskich powinny przybrać inną postać.

    Odrębną kwestią jest relatywne obniżenie konkurencyjności krajów nie mających możliwości korzystania z preferencyjnego finansowania. Kwestię tę oraz metody zapobiegania takiej szkodliwej dla jednolitego rynku sytuacji, należy pilnie uwzględnić w debacie nad budżetem UE na najbliższe lata.

    Rozwiń pełny opisUkryj opisPrzejdź dalej
  • 2. TYLE WŁADZY ILE ODPOWIEDZIALNOŚCI

    Rekomendujemy zapewnienie lokalnym instytucjom nadzorczym prawa do stosowania ostrzejszych norm ostrożnościowych oraz wyłączenie banków będących częścią międzynarodowych grup, a mających znaczenie systemowe dla lokalnych rynków, spod grupowego podejścia do wymogów płynnościowych i nadzorczych.
    Uzasadnienie

    Obecnie na forum Unii Europejskiej trwa decydujący etap prac nad dyrektywą CRD IV, która ukształtuje europejski rynek bankowy na najbliższe lata. Ustalenia ostatniego szczytu unijnych ministrów finansów są krokiem w dobrym kierunku, ale z punktu widzenia polskiego sektora bankowego i polskich oczekiwań, krokiem niewystarczającym. Teraz kluczowa jest rola europarlamentarzystów, bo prace przenoszą się do Parlamentu Europejskiego.

    Szczególnie niekorzystne z punktu widzenia m.in. polskiego sektora bankowego jest przewidywane dyrektywą podejście grupowe w odniesieniu do możliwości tworzenia grup płynnościowych, którego elementem stałyby się banki zależne od podmiotów zagranicznych. Jest niezwykle istotne, żeby w przypadku banków systemowo ważnych, w tym giełdowych, kluczowe decyzje ich dotyczące zapadały właśnie w krajach, w których są one systemowo ważne, czyli np. w Warszawie. Trzeba uniknąć sytuacji, w której kto inny będzie podejmował decyzje, a kto inny potem ponosił koszty ewentualnej sanacji banków. Najpierw powinna powstać jedna unijna instytucja, która prowadziłaby procesy restrukturyzacji dla grup finansowych działających transgranicznie.

    Kluczowe jest też, aby:

    • krajowym nadzorom pozostawiona została jak największa elastyczność w dostosowywaniu wymogów ostrożnościowych do lokalnych ryzyk, bo właśnie krajowe nadzory najlepiej znają te ryzyka,
    • banki należące do międzynarodowych grup, a mające systemowe znaczenie dla lokalnych rynków lub notowane na rynku publicznym, zostały wyłączone spod grupowego podejścia do wymogów płynnościowych i nadzorczych, co umożliwi krajowym organom nadzorczym wypełnienie standardów efektywnego nadzoru określonych przez Komitet Bazylejski.

    Maksymalna harmonizacja zakłada wprowadzenie sztywnych reguł sprawowania nadzoru na terenie całej UE z ograniczonymi możliwościami ich indywidualizacji w poszczególnych krajach. W tym elemencie projekty unijnej dyrektywy i rozporządzenia są sprzeczne z zaleceniami Bazylei III, w której mowa jest wyraźnie o wymogach minimalnych. Maksymalna harmonizacja jest także sprzeczna z wnioskami wypływającymi z raportu grupy de Larosiere’a, gdzie podkreślono, że “o ile minimalne podstawowe standardy są zharmonizowane i wdrożone, kraj mógłby wprowadzać bardziej restrykcyjne środki jeśli jego zdaniem są one odpowiednie dla zapewnienia stabilności finansowej”. Również Europejska Rada ds. Ryzyka Systemowego prezentuje stanowisko, że kraje członkowskie muszą posiadać w określonych wypadkach prawo do stosowania ostrzejszych norm ostrożnościowych.

    Szereg argumentów przeciwko maksymalnej harmonizacji spowodował uwzględnienie w ostatecznym stanowisku Rady UE kilku rozwiązań zapewniających nadzorcom lokalnym pewną swobodę wyznaczania dodatkowych wymogów ostrożnościowych, choć w ograniczonym stopniu. Rada UE nie uwzględniła w pełni postulatu krajów goszczących, by banki pełniące systemową rolę na rynkach lokalnych oraz banki notowane na rynku publicznym wyłączyć z konsolidacji w ramach podgrup płynnościowych, a także by polityka nadzorcza wobec tych instytucji nie podlegała kontroli nadzorcy macierzystego. Elementy te powinny zostać poddane rewizji podczas negocjacji na linii Rada UE – Parlament Europejski.

    Rozwiń pełny opisUkryj opisPrzejdź dalej
  • 3. WIĘCEJ RYNKU W SEKTORZE BANKOWYM

    Rekomendujemy zbudowanie efektywnego rynku długookresowych bankowych instrumentów dłużnych, w szczególności poprzez wzrost udziału obligacji własnych wśród źródeł finansowania działalności banków. Obligacje banków powinny być notowane na rynku wtórnym w celu zwiększenia stabilności sektora bankowego oraz urealnienia wyceny ryzyka i kosztów kapitału. Zwiększenie udziału obligacji w finansowaniu działalności bankowej powinno być procesem długotrwałym, zharmonizowanym z rozwojem wtórnego rynku obligacji korporacyjnych i z działaniami w kierunku zwiększenia jego wiarygodności i atrakcyjności dla inwestorów.
    Uzasadnienie

    Utrzymującemu się brakowi zaufania na rynkach finansowych i wynikającemu z niego problemowi z płynnością próbują zapobiegać instytucje nadzorcze, regulatorzy oraz politycy podejmując krótkoterminowe działania antykryzysowe. Sektor bankowy, jeden z symboli wolnorynkowego kapitalizmu, działa w warunkach coraz bardziej restrykcyjnych regulacji.

    Skutkiem przedłużającego się kryzysu zaufania na rynkach finansowych, krótkoterminowych działań antykryzysowych, a także coraz bardziej restrykcyjnych regulacji jest ograniczenie roli transakcji rynkowych w kształtowaniu cen instrumentów finansowych.

    Brak transakcji na rynku międzybankowym oraz nierynkowe stopy referencyjne zniekształcają wycenę aktywów i koszt środków pozyskiwanych na działalność kredytową. Po upadku Lehman Brothers rynek międzybankowy w Polsce przestał praktycznie istnieć. Utrudnia to nie tylko transfer płynności między bankami, ale także powoduje, że stopy referencyjne oparte są na cenach oferowanych, a nie transakcyjnych. Długoterminowe aktywa banków finansowane są w coraz większym stopniu przez krótkoterminowe pasywa. Powoduje to, że baza kapitałowa banków budowana jest w oparciu o niestabilne finansowanie.

    Banki potrzebują rozwiązań systemowych, które przywrócą rynkowe wyceny aktywów i pasywów. Sposobem na urynkowienie bankowości są m.in. klasyczne dłużne papiery wartościowe, a więc obligacje emitowane przez banki oraz notowane na rynku giełdowym. Rynek giełdowy dokonuje wyceny ryzyka i ustala koszt pieniądza poprzez transakcje – będące esencją kapitalizmu – a nie wskutek stosowania środków administracyjnych. Giełdowy rynek obligacji to wstrzyknięcie rynku do sektora bankowego. Giełdowy rynek obligacji to również bufor zabezpieczający przed nagłą utratą płynności w sytuacji paniki na rynku depozytowym. Rozwój wtórnego rynku obligacji bankowych oznacza wzrost stabilności systemu finansowego.

    Urealnienie (podwyższenie) kosztów pozyskiwania kapitału przez banki w rezultacie zwiększenia udziału obligacji własnych wśród źródeł finansowania działalności powinno być procesem długookresowym. Nagła korekta kosztów pozyskania kapitału oraz bazująca na niej rynkowa wycena aktywów mogłyby bowiem radykalnie skorygować wyobrażenie o rentowności działalności bankowej – bez możliwości reakcji ze strony zarządzających. Ponadto, czasu wymagają działania dla uatrakcyjnienia rynku Catalyst dla inwestorów, zwiększenia jego wiarygodności i płynności. Jednym z instrumentów zwiększenia bezpieczeństwa dla inwestorów oraz wiarygodności wtórnego rynku obligacji mogłyby być powołanie niezależnej agencji ratingowej, która wg standardów zaopiniowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego nadawałaby oceny ratingowe emitowanym obligacjom. Agencja nie mogłaby być wynagradzana bezpośrednio przez emitentów, co eliminowałoby podstawowe źródło konfliktu interesów istniejące obecnie w tej sferze usług. Usługi agencji powinny być tanie, a jej działalność nie powinna być ukierunkowana na zysk. Jej model funkcjonowania powinien zapewniać samofinansowanie się.

    Płynny i wiarygodny rynek obligacji własnych banków stanowi zatem nie tylko urealnienie wyceny ich aktywów i pasywów, ale również wzrost bezpieczeństwa sektora finansowego.

    W Polsce, oprócz listów zastawnych emitowanych przez banki hipoteczne, powinno się dążyć do wykorzystania istniejącej dzisiaj w prawie instytucji sekurytyzacji przez subpartycypację. W KNF powstał zespół składający się także z przedstawicieli instytucji zainteresowanych, czyli banków, banków hipotecznych, funduszy emerytalnych, towarzystw inwestycyjnych, ubezpieczycieli, przedstawicieli ministerstwa sprawiedliwości, ministerstwa finansów oraz giełdy (Catalyst). W tym roku powinny zostać wypracowane potrzebne rozwiązania, a w 2013 r. – przy wiodącej roli Ministerstwa Finansów – należy przeprowadzić konieczne zmiany w ustawach o listach zastawnych, księgach wieczystych czy podatkowych. Ważne, żeby zasady emitowania instrumentów dłużnych były transparentne – żeby były to papiery notowane na rynku giełdowym, z ratingami i oferowały inwestorom wybór różnych profili ryzyka oraz różnych warunków emisji. W ciągu pięciu najbliższych lat 20% aktywów banków powinna być finansowania z tego źródła. Jest to szczególnie istotne w kontekście tego, że do 2019 r. banki będą prawdopodobnie musiały spełnić normy długoterminowej płynności wynikające z CRD IV/ Bazylei III.

    Obecnie w sektorze bankowym jest więcej kredytów niż depozytów. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest to, że duża część akcji kredytowej kilka lat temu była finansowana ze środków udostępnianych przez zagraniczne “spółki matki” banków. Polski rynek finansowy jest oceniany na świecie jako bardzo perspektywiczny. Mimo zawirowań na świecie, nie występuje zjawisko dobrowolnego wycofywania się z Polski zagranicznych inwestorów. Banki powinny się starać o wydłużenie udzielanych im przez spółki dominujące linii kredytowych, ale przede wszystkim powinny się skupić na budowaniu własnego, stabilnego, długoterminowego finansowania.

    Rozwiń pełny opisUkryj opisPrzejdź dalej
  • 4. OCHRONA RYNKU DEPOZYTOWEGO PRZED HAZARDEM MORALNYM

    Rekomendujemy zmodyfikowanie systemu gwarantowania zgromadzonych przez deponentów środków tak, by nie tworzył on pokusy dla banków do prowadzenia wojen depozytowych na koszt podatników. Należy wprowadzić regulacje różnicujące opłaty wnoszone przez banki do instytucji gwarantujących bezpieczeństwo depozytów w zależności od ryzyka kreowanego przez te banki na rynku depozytowym.
    Uzasadnienie

    Stabilność systemu bankowego zależy od zaufania na rynku finansowym. Kluczową kwestią dla stabilności sektora bankowego jest sytuacja na rynku depozytowym, będącym głównym źródłem finansowania większości instytucji kredytowych. Stanowi on również dobro wspólne, ponieważ dotyczy bezpieczeństwa oszczędności wielu milionów ludzi i przedsiębiorstw.

    W interesie zrównoważonego rozwoju społeczno-gospodarczego należy nie tylko dbać o bezpieczeństwo oszczędności, ale również chronić rynek depozytowy przed wojnami depozytowymi. Niewiele mają one wspólnego z wolną konkurencją, ponieważ ryzyko niewypłacalności banków biorących aktywny udział w licytacji na rynku depozytowym ponoszą systemy gwarantowania depozytów oraz podatnicy. Konkurencja na rynku bankowym nie powinna odbywać się kosztem stabilności systemu finansowego.

    Dyrektywa 2009/14/WE podwyższyła poziom gwarancji do wysokości 100 tys. EUR, zlikwidowała udział własny deponenta, skróciła okres wypłat do 20 dni i rozszerzyła krąg podmiotów objętych gwarancjami. W wyniku podwyższonych gwarancji dla depozytów ryzyko oszczędzania w różnych bankach jest dla większości deponentów praktycznie takie samo. Transfer depozytów do banków oferujących wyższe oprocentowanie jest nieunikniony, bez względu na faktyczne bezpieczeństwo banków przyjmujących oszczędności. Ryzyko niewypłacalności banku przejmują bowiem instytucje gwarantujące depozyty i podatnicy.

    Ustawodawcy nie przewidzieli, że oprócz pozytywnych aspektów obowiązkowego gwarantowania depozytów, system ten może być wykorzystywany przez niektóre banki do wojen depozytowych i destrukcji rynku depozytowego. Zjawisko to może nasilić się wskutek problemów związanych z dostępnością finansowania. (W większości państw, które przystąpiły do UE począwszy od 2004 roku, różnice między depozytami krajowymi, a udzielonymi kredytami pokrywają pożyczki od spółek dominujących. W przypadku problemów płynnościowych podmiotów dominujących powstaje ryzyko wycofania kapitału zagranicznego i ograniczenie finansowania tej luki, a pośrednio zaostrzenia wojen depozytowych.)

    W systemie gospodarki rynkowej nie powinno być możliwości hazardu moralnego polegającego na prowadzeniu przez banki wojen cenowych na rynku depozytowym bez ponoszenia ryzyka.

    W związku z tym warto rozważyć możliwość wprowadzenia do projektu nowelizacji dyrektywy o ochronie depozytów pewnych zmian i uzupełnień (P7_TA(2012)0049 – Rezolucja ustawodawcza Parlamentu Europejskiego z dnia 16 lutego 2012 r. w sprawie wniosku dotyczącego dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie systemów gwarancji depozytów (wersja przekształcona) (COM(2010)0368 – C7-0177/2010 – 2010/0207(COD)).

    Projekt zmiany obowiązującej dyrektywy o ochronie depozytów zakłada uzależnienie wysokości składek od ryzyka. Wyróżnia on cztery kategorie wskaźników, których niewystarczające poziomy będą skutkowały podwyższeniem składki: adekwatność kapitałową, jakość aktywów, rentowność i płynność. Wskaźniki te niestety w minimalnym stopniu obejmują ryzyko kreowane przez hazard moralny na rynku depozytowym.

    Miarą takiego ryzyka mogłaby być różnica miedzy stopą zwrotu z zainwestowanego kapitału, a średnim ważonym kosztem kapitału (nie obejmującym oczywiście kapitału pozyskanego w ramach pomocy publicznej lub pomocy ze strony banku centralnego). Jeśli koszt kapitału banku zaczyna być wyższy niż stopa zwrotu, oznacza to początek piramidy finansowej. Można oczywiście do pomiaru ryzyka hazardu moralnego na rynku depozytowym wykorzystać inne wskaźniki, ale nie powinno się ignorować ryzyka destrukcji rynku depozytowego. Dlatego w debatowanym obecnie projekcie dyrektywy powinno się co najmniej uzależnić wysokość składek na obowiązkowy fundusz gwarancji depozytów od ryzyka destrukcji rynku depozytowego w wyniku oferowania oprocentowania lokat “o charakterze dumpingowym”.

    Dalej idącym rozwiązaniem byłoby wyłączenie “nadmiernie” oprocentowanych depozytów spod ochrony instytucji gwarantujących bezpieczeństwo deponentom. Banki mogłyby wówczas oferować dowolnie skonstruowane i dowolnie wysoko oprocentowane lokaty, ale np. nadzór mógłby wykluczyć objęcie ich gwarancjami dla deponentów, co powodowałoby ograniczenie popytu na tego typu lokaty. Próg, który uznany byłby za nadmierne oprocentowanie ustalałby nadzór bankowy.

    Niniejsza rekomendacja powinna być realizowana niezwłocznie, ponieważ w związku z opublikowaniem 6 czerwca 2012 projektu dyrektywy w sprawie restrukturyzacji oraz uporządkowanej likwidacji banków i firm inwestycyjnych można oczekiwać zintensyfikowania prac nad projektem dyrektywy w sprawie systemów gwarancji depozytów.

    W Polsce obecnie, przy założeniu dotychczasowego poziomu autonomii nadzoru krajowego, ograniczenie hazardu moralnego i wojen depozytowych na krajowym rynku depozytowym mogłoby nastąpić także w wyniku działań Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) w oparciu o obowiązujące Prawo bankowe poprzez wprowadzenie odpowiednich wymogów i norm ostrożnościowych. Nieodpowiedzialna licytacja na rynku depozytowym tworzy dodatkowe ryzyko, które powinno skutkować co najmniej spełnieniem wyższych wymogów kapitałowych. Podstawą prawną do podjęcia odpowiednich uchwał przez KNF w tym zakresie daje artykuł 128 Prawa bankowego. Uchwała taka skutkowałaby, w przypadku wdrożenia obecnego projektu dyrektywy UE o ochronie depozytów, również podwyższoną obowiązkową opłatą roczną na rzecz BFG. Komisja Nadzoru Finansowego może też określić w drodze uchwały inne niż wymogi kapitałowe normy ostrożnościowe, określające dopuszczalne ryzyko w działalności banków na rynku depozytowym (art. 128 i 137 Prawa bankowego). Ograniczenie hazardu moralnego i wojen depozytowych przez narodowych nadzorców może się okazać wkrótce niemożliwe w świetle toczącej się obecnie dyskusji nad dyrektywą CRD IV, która zakłada maksymalną harmonizację nadzoru na terenie całej UE i ograniczenie autonomii nadzorów krajowych.

    Dalsze działanie

    “Za depozytowe wojny możemy zapłacić wszyscy” – Wywiad przeprowadzony przez Michała Kisiela – analityka Bankier.pl z Profesorem Leszkiem Pawłowiczem. Czytaj więcej

    Gdańska Akademia Bankowa zleciła kancelarii Prof. Marek Wierzbowski i Partnerzy przygotowanie ekspertyzy prawnej dotyczącej możliwości wdrożenia niniejszej rekomendacji. Czytaj więcej

    Rozwiń pełny opisUkryj opisPrzejdź dalej
  • 5. GAZ ŁUPKOWY SZANSĄ NA POPRAWĘ POZYCJI KONKURENCYJNEJ UNII EUROPEJSKIEJ

    Kongres rekomenduje wpisanie wydobycia gazu łupkowego na listę projektów strategicznych Unii Europejskiej decydujących o pozycji konkurencyjnej UE w globalnej gospodarce oraz wprowadzenie rozwiązania strukturalnego włączającego Europejski Bank Inwestycyjny do finansowania wydobycia gazu łupkowego.
    Uzasadnienie

    Poszukiwania gazu z łupków to zdecydowanie więcej niż czysto komercyjny projekt. To projekt, który stwarza szanse na podniesienie konkurencyjności europejskiej gospodarki oraz zapewnia realizację strategicznych celów Unii Europejskiej w zakresie wspierania zatrudnienia i wzrostu gospodarczego, a także strategicznych celów Unii z obszaru polityki energetycznej, do których należą przeciwdziałanie zmianom klimatycznym oraz ograniczanie zależności naszego kontynentu od importu gazu i ropy.

    Dzięki wydobyciu gazu łupkowego, w ciągu ostatnich 4 lat ceny gazu w Stanach Zjednoczonych spadły do niespełna 70 dol. za 1000 m3, czyli o ponad 80%. Jednak podaż gazu z łupków wpłynęła nie tylko na ceny. Stała się również czynnikiem uruchamiającym nowe sektory biznesu, tworzącym nowe miejsca pracy, pobudzającym gospodarkę, stymulującym wzrost, który jest tak bardzo potrzebny także pogrążonej w kryzysie Europie.

    Tymczasem uzależnienie Europy od importu surowców energetycznych systematycznie rośnie, a Unia płaci za te surowce coraz wyższe rachunki. Z prognoz Komisji Europejskiej wynika, że w perspektywie roku 2030 import gazu do Unii Europejskiej zwiększy się z ok. 60% do 84%, a ropy z ok. 80% do 93% konsumpcji. Jeśli nie nastąpią żadne zmiany, do 2030 r. zależność Unii Europejskiej od importu surowców energetycznych wzrośnie z obecnego poziomu 50% do 65%. Liczby te pokazują jednoznacznie, że rozwój sektora wydobycia gazu łupkowego to – z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego – sprawa o fundamentalnym znaczeniu nie tylko dla Polski, ale dla całej Unii Europejskiej.

    Europa powinna więc docenić, iż w jej granicach znajdują się tak duże zasoby gazu i potraktować wydobycie gazu łupkowego jako projekt pan-europejski, o strategicznym znaczeniu dla przyszłości całej UE. Zabezpieczenie finansowania przez instytucje europejskie, takie jak Europejski Bank Inwestycyjny, i wpisanie wydobycia gazu łupkowego na listę projektów strategicznych Wspólnoty Europejskiej, będzie stanowić żelazną gwarancję dla skutecznej realizacji poszukiwań i zapewni szybkie uruchomienie wydobycia tego cennego surowca.

    Rozwiń pełny opisUkryj opisPrzejdź dalej
  • 6. LEPSZE ZARZĄDZANIE WARTOŚCIĄ KRAJU

    Rekomendujemy utworzenie krajowego funduszu majątkowego na bazie wyodrębnionych aktywów korporacyjnych Skarbu Państwa – przede wszystkim pakietów akcji spółek notowanych na rynku publicznym. Podmiot zarządzający funduszem sprawowałby nadzór właścicielski nad tymi aktywami oraz realizowałby politykę inwestycyjną zgodną z wytycznymi przyjmowanymi przez podległy rządowi organ. W ramach realizowanej polityki inwestycyjnej fundusz powinien mieć możliwość zaciągania długu oraz powinien dystrybuować przychody z dywidend oraz ze sprzedaży aktywów do inwestorów zgodnie z jasno określanymi kryteriami.
    Uzasadnienie

    W celu wdrożenia Rekomendacji Kongres zaleca powołanie stałego zespołu roboczego, umocowanego przy Ministrze Skarbu Państwa, z udziałem ekspertów z Ministerstwa Gospodarki oraz organizacji pozarządowych, który odpowiadałby za:

    • analizę celowości ekonomicznej, opracowanie podstaw prawnych oraz założeń ustrojowych i organizacyjnych Krajowego Funduszu Majątkowego (national wealth fund), który przejmie w zarządzanie należące do państwa udziały w spółkach o znaczeniu strategicznym,
    • opracowanie koncepcji wnoszenia do Krajowego Funduszu Majątkowego, prócz należących do państwa udziałów spółkach o znaczeniu strategicznym, także nieruchomości należących do spółek strategicznych oraz do innych państwowych spółek i agencji.

    Ponadto powinien zostać powołany przez Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej zespół z udziałem ekspertów z Ministerstwa Finansów oraz organizacji pozarządowych. Głównym zadaniem tego zespołu powinno być opracowanie podstaw prawnych oraz założeń ustrojowych i organizacyjnych Funduszu Gwarancyjnego Rozwoju Infrastruktury, który mógłby wykorzystywać aktywa zgromadzone w Krajowym Funduszu Majątkowym.

    UZASADNIENIE:

    Kontynuacja programu rozwoju infrastruktury nie będzie możliwa wyłącznie w oparciu o środki budżetowe. Stąd propozycja Funduszu Gwarancyjnego Rozwoju Infrastruktury. Powołanie, w powiązaniu z Krajowym Funduszem Majątkowym, Funduszu Gwarancyjnego Rozwoju Infrastruktury (FGRI) ma na celu zwiększenie atrakcyjności inwestycyjnej projektów infrastrukturalnych dla kapitału prywatnego. Kapitał własny FGRI mogłyby stanowić certyfikaty inwestycyjne Krajowego Funduszu Majątkowego wniesione jako aport. Fundusz Gwarancyjny Rozwoju Infrastruktury powinien stanowić alternatywę dla finansowania infrastruktury ze środków publicznych i ułatwić redukcję deficytu budżetowego.

    Krajowy Fundusz Majątkowy można wykorzystać m.in. jako wehikuł do przeprowadzenia wykupu akcji banków polskich będących własnością grup międzynarodowych, w przypadku podjęcia przez dotychczasowych inwestorów autonomicznych decyzji o wyjściu z akcjonariatu polskich spółek zależnych. W świetle utrzymującej się niestabilności europejskiego systemu bankowego jest prawdopodobne, że kryzys zadłużenia państw południa Europy może wymusić niezamierzone i nieprzewidziane w obecnej chwili decyzje sprzedaży polskich banków, będących spółkami zależnymi europejskich grup bankowych. Biorąc pod uwagę stosunkowo niskie w chwili obecnej zainteresowanie ze strony tradycyjnych inwestorów, może pojawić się okazja do częściowego przynajmniej odizolowania polskich banków od źródła niestabilności poprzez ich zakup przez inwestora bardziej stabilnego oraz powiązane z nim udomowienie. Ograniczona obecnie realna gotowość ze strony inwestorów, którzy mogliby pomóc zrealizować cel bez użycia środków państwowych, budżetowych, czy pozabudżetowych, może oznaczać, że jedynym scenariuszem urealniającym przeprowadzenie wykupu mogłaby okazać się interwencja państwa, zakładając oczywiście gotowość Skarbu Państwa do odegrania bardziej aktywnej roli. Sfinansowanie transakcji z wykorzystaniem Krajowego Funduszu Majątkowego nie będzie miało negatywnego wpływu na stan równowagi budżetowej i wielkość długu publicznego.

    Przedstawiona propozycja stanowi uzupełnienie i rozwinięcie Rekomendacji nr 5 Europejskiego Kongresu Finansowego 2011 (brzmienie rekomendacji zostało przywołane poniżej).

    “Należy skupić prawa korporacyjne Skarbu Państwa w spółkach z jego udziałem w jednym organie dążącym do zaszczepienia tym podmiotom zasad gospodarki rynkowej i wysokich standardów corporate governance. W tym celu należy:

    •  Zarządzać wartością w przedsiębiorstwach o znaczeniu strategicznym dla bezpiecznego i zrównoważonego rozwoju kraju w sposób zapewniający atrakcyjną stopę zwrotu dla wszystkich akcjonariuszy
    • Wprowadzić dla spółek z udziałem Skarbu Państwa wskaźniki sukcesu (KPIs), jak zwrot z kapitału (TSR), zysk operacyjny, relacja kosztów do dochodów (cost/income ratio) czy udziały w rynku, które doskonaliłyby relacje inwestorskie i zwiększały atrakcyjność inwestycyjną. Tak zdefiniowane cele i wskaźniki sukcesu byłyby podstawą oceny zarządów i rad nadzorczych.
    •  Rozważyć powołanie “Funduszu Majątku Narodowego” (nazwa do dyskusji), opartego o koncepcję Sovereign Wealth Fund, który przejąłby od państwa udziały w spółkach i zarządzałby nimi na zasadach funduszu inwestycyjnego nastawionego na tworzenie wartości w średnim i długim horyzoncie.”

    Projekt FGRI przygotowany został w końcu roku 2011, rozesłany do komisji sejmowych, Ministerstwa Skarbu Państwa i wymaga decyzji ze strony Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Szczegółowy opis projektu Fundusz Gwarancyjny Rozwoju Infrastruktury znajduje się na stronie: kliknij tutaj

    Dalsze działanie
    W dniu 12 grudnia br., z inicjatywy Europejskiego Kongresu Finansowego, odbyła się debata medialna DGP na temat programu Inwestycji Polskich. Więcej
    Rozwiń pełny opisUkryj opisPrzejdź dalej
  • 7. POMYSŁ NA INFRASTRUKTURĘ

    Kongres rekomenduje:

    •         stworzenie wieloletniej Narodowej Strategii Rozwoju Infrastruktury i Systemu Transportowego obejmującej perspektywę 25 letniego okres jej realizacji,
    •         powołanie Gwarancyjnego Funduszu Rozwoju Infrastruktury,
    •         stworzenie niezmiennych warunków organizacyjno – finansowych umożliwiających wieloletni stabilny rozwój rynku inwestycji infrastrukturalnych.
    Uzasadnienie

    Aktualnie coraz wyraźniej widoczny jest brak decyzji o kontynuowaniu programu utworzenia zintegrowanej sieci autostrad i dróg ekspresowych oraz modernizacji linii kolejowych. Uzasadniona jest więc opinia, iż w Polsce nie jest prawidłowo zdefiniowana i realizowana narodowa strategia rozwoju infrastruktury i systemu transportowego.

    Coraz wyraźniej widać symptomy załamywania się sektora budownictwa infrastrukturalnego. Apogeum kryzysu spowodowanego negatywną rentownością wielu kontraktów nastąpi w latach 2012-2013. Spodziewanymi skutkami kryzysu spowodowanego złą kondycją przedsiębiorstw budowlanych, spadkiem wartości nowych kontraktów oraz wzrostem ostrożności sektora bankowego do sektora infrastrukturalnego będą:

    redukcja zatrudnienia w sektorze budowlanym – pracę może stracić nawet 100 tysięcy osób,
    wysokie ryzyko upadłości wielu firm wykonawczych,
    problemy systemu bankowego wynikające z bardzo prawdopodobnej niewypłacalności wielu firm (skala około 8 miliardów złotych).

    Transport jako część infrastruktury ma istotny wpływ na gospodarkę w fazie rozwoju, jak i w fazie operacyjnej, co uzasadnia konieczność jego modernizacji i rozwoju w okresie wieloletnim. Osiągnięcie tego celu nie będzie możliwe bez stworzenia stabilnego rynku inwestycyjnego nakierowanego na modernizację i rozwój infrastruktury.

    Spójna wizja zrównoważonego systemu transportowego Polski jest warunkiem racjonalnego wykorzystania środków kierowanych na modernizację i rozwój tego systemu. Niezbędne jest wypracowanie partnerskich relacji na linii państwo-firmy oraz opracowanie katalogu dobrych praktyk, określających wzajemne relacje zamawiającego i wykonawcy, a także stworzenie platformy formułowania celów i działań przez sektor publiczny i uczestników biznesowych procesu.

    Ograniczenie dostępu do środków publicznych stwarza konieczność finansowania inwestycji ze źródeł prywatnych, w szczególności w formule PPP.

    Wyzwaniem dla organów Państwa jest wykorzystanie nowych projektów infrastrukturalnych jako czynnika wzmacniającego rozwój gospodarki. Konieczne jest wyeliminowanie przypadków, iż zamówienia publiczne stają się czynnikiem destabilizującym rynek usług inwestycyjnych.

    Wzrost pozabudżetowego finansowania inwestycji infrastrukturalnych wymaga podjęcia decyzji o utworzeniu Funduszu Gwarancyjnego Rozwoju Infrastruktury, nieobciążającego budżetu i długu publicznego, a pozwalającego na zabezpieczenie ryzyka na odpowiednim poziomie.

    W obecnych uwarunkowaniach Fundusz Gwarancyjny Rozwoju Infrastruktury wydaje się jedynym realnym instrumentem zwiększającym atrakcyjność inwestycji infrastrukturalnych dla kapitału prywatnego i gwarantem realizacji Narodowej Strategii Rozwoju Infrastruktury.

    Wobec trwającej w Polsce dyskusji o finansowaniu rozwoju infrastruktury w warunkach ograniczeń budżetowych, wykorzystaniu inwestycji infrastrukturalnych dla złagodzenia skutków kryzysu i roli Banku Gospodarstwa Krajowego w tym procesie oraz pojawiającym się w tym kontekście zainteresowaniem doświadczeniami niemieckiej grupy bankowej Kreditanstalt für Wiederaufbau, zapraszamy do lektury opracowania Wykorzystanie doświadczeń KfW Bankengruppe dla potrzeb doskonalenia działalności Banku Gospodarstwa Krajowego, wykonanego przez Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową – Gdańską Akademię Bankową w 2010 roku.

    Rozwiń pełny opisUkryj opisPrzejdź dalej
  • 8. NIE HAMOWAĆ ROZWOJU BUDOWNICTWA CZYNSZOWEGO

    Kongres rekomenduje usunięcie barier legislacyjnych i stworzenie warunków ekonomicznych sprzyjających rozwojowi prywatnego budownictwa czynszowego poprzez:

    • wyłączenie najmu prowadzonego w ramach działalności gospodarczej spod działania ustawy o ochronie lokatorów,
    • umożliwienie stosowania przyspieszonej amortyzacji lokali mieszkalnych wynajmowanych w ramach działalności gospodarczej.

    Pozwoli to na ograniczenie negatywnych skutków przewidywanego kryzysu w budownictwie mieszkaniowym wskutek zahamowania akcji kredytowej banków.

    Uzasadnienie

    Polska jest krajem o najniższym w UE wskaźniku liczby mieszkań do liczby rodzin na poziomie (0.93), jedynym w UE poniżej jedności. 85% zasobów mieszkaniowych to własność osób zamieszkujących. Najczęstszą drogą do dachu nad głową polskich rodzin jest zakup mieszkania na własność. Rynek wynajmu jest niewielki i przeważnie ukryty w szarej strefie. Połowa młodych ludzi wchodząca w samodzielne życie nie będzie w stanie zaspokoić swoich potrzeb mieszkaniowych – nie stać ich na kupno i nie kwalifikują się do uzyskania pomocy społecznej.

    Jedynym sposobem na udostępnienie im mieszkań jest stworzenie rynku prywatnych mieszkań czynszowych. Warunkiem koniecznym dla osiągnięcia tego celu jest ograniczenie ryzyka związanego z regulacjami nadmiernie chroniącymi nierzetelnych lokatorów w okresie przejściowym, podobnie jak było to w krajach rozwijających budownictwo czynszowe, oraz wprowadzenie przyspieszonej amortyzacji wynajmowanych mieszkań jako zachęty ekonomicznej. Zasady ochrony lokatorów zapisane w Kodeksie cywilnym są wystarczające dla wypełnienia dyspozycji ochrony lokatorów zagwarantowanej artykułem 75 Konstytucji. Porównanie systemów ochrony lokatorów w państwach UE pokazuje, że polski system jest ryzykowny dla właścicieli mieszkań i jest główną przyczyną braku rynku mieszkań czynszowych.

    Ułatwienia dla inwestowania w mieszkania na wynajem skutkować będą dopływem do budownictwa mieszkaniowego znacznych kapitałów spoza sektora bankowego. Zorganizowany kapitał polski i zagraniczny, dziś chętnie inwestujące w biurowce, centra handlowe i logistyczne, równie chętnie będą angażowały się w budownictwo mieszkaniowe – o ile wynajem mieszkań nie będzie obciążony nadmiernym ryzykiem. Tak dzieje się w rozwiniętych krajach Europy, gdzie budownictwo czynszowe stanowi od 40 do 60% wszystkich zasobów. Kraje te uzyskują dzięki temu przewagę konkurencyjną sprzyjając mobilności społecznej koniecznej dla utrzymania tempa rozwoju gospodarczego.

    Najdobitniejszym przykładem skutecznego rozwoju budownictwa czynszowego są Niemcy, gdzie 80% mieszkań w miastach to mieszkania czynszowe, dzięki czemu nie ma problemu zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych, mimo stosunkowo niskiego współczynnika liczby mieszkań w stosunku do liczby rodzin. Miedzy innymi dzięki takiej strukturze Niemcy uniknęły też bańki spekulacyjnej na rynku nieruchomości i ceny są tam stabilne od ponad 10 lat.

    Budownictwo mieszkaniowe, oprócz wielkiej wagi społecznej, ma znaczący wkład w rozwój gospodarczy i wpływy podatkowe budżetu państwa i gmin. Wobec ograniczenia prac budowlanych finansowanych ze środków publicznych, wycofania się państwa z pomocy osobom zaspokajającym swoje potrzeby mieszkaniowe i zmniejszenia dostępności kredytów mieszkaniowych, szybkie odblokowanie możliwości inwestowania prywatnego kapitału w budowę mieszkań jest jedynym sposobem powstrzymania regresu w ważnej dziedzinie gospodarki, jaką jest przemysł budowlany.

    Rozwiń pełny opisUkryj opisPrzejdź dalej
  • 9. LOW-COST DIGITAL CITIZEN IDENTIFICATION

    The Congress recommends implementing legal solutions that would extend using digital flow of documents in business transactions.
    Rationale

    Banking community expects the development of regulations that would allow for low-cost digital citizen identification. Prior experience with electronic signature has shown that the regulation in its current form has no chance for success (costs, complex procedure). The development of a low-cost, standard (covering the most extended population) and popular method of identification and authentication would open various new options for economic development (remote agreement conclusion, loan granting, etc.). Currently, many acts, even when carried out remotely (telephone, Internet), require additional confirmation with a paper document. Additionally, these regulations would allow better communication between citizens and state administration, and remote handling of various matters, without the need to visit the offices. Each natural or legal person has one identity. Identity is a collection of characteristics explicitly defining it, while a single characteristics does not need to be unique or permanent over time.

    Seizure by the court enforcement officer are a clear example of wastage in the existing system. The number of court enforcement inquiries sent to banks increases by 100% per year, and its further growth is expected. A team comprising a few dozens people works on processing court enforcement officer inquiries in each bank. Court enforcement officer inquiry requires searching the information on a customer, as well as drawing up a  written answer and dispatching it to the court enforcement officer via traditional post or a courier. Court enforcement officers sent inquiries to all banks, and banks are forced to give answers to all questions, even when a given person has no account with the bank. From the point of view of banks, court enforcement officer inquiries are a source of unnecessary costs. Solutions allowing electronic processing of court enforcement officer inquiries, e.g. the system used by the National Clearing House, are available on the market. However, only a limited number of inquiries (about 30%) are processed in an electronic form. Obligatory use of electronic systems for court enforcement officer inquiries would generate benefits for banks and court enforcement officers.

    Rozwiń pełny opisUkryj opisPrzejdź dalej
Rekomendacje 2012
Pobierz plikPrzejdź dalej

Rekomendacje Europejskiego Kongresu Finansowego w poprzednich latach

Współorganizatorzy:
Poprzedni slajdNastępny slajd
Partner Główny
Partnerzy:
Poprzedni slajdNastępny slajd
Patronat honorowy:
Poprzedni slajdNastępny slajd
Partnerzy instytucjonalni:
Poprzedni slajdNastępny slajd
Główni partnerzy medialni:
Poprzedni slajdNastępny slajd
Partnerzy medialni
Poprzedni slajdNastępny slajd

Wyszukaj na stronie

Anuluj wyszukiwanie