• 1. KONIEC ZASADY „TOO BIG TO FAIL”

    Polska powinna aktywnie uczestniczyć w wypracowaniu rozwiązań mających na celu wprowadzenie międzynarodowych standardów dotyczących zdolności do absorbcji strat TLAC (Total Loss Absorbency Capacity) przez największe na świecie banki transgraniczne. Celem TLAC jest zagwarantowanie zdolności tych banków do absorbcji nieoczekiwanych strat bez naruszenia stabilności systemu finansowego i angażowania środków publicznych. W związku z powyższym Rada Stabilności Finansowej (Financial Stability Board; FSB) przygotowała dla grupy G20 dokument konsultacyjny, który zawiera opis dodatkowych wymogów ostrożnościowych wobec największych trzydziestu globalnych systemowo ważnych banków (Global Systemically Important BanksG-SIBs). Polska nie jest członkiem G20 ani nie ma reprezentantów w FSB, jednak proponowane w dokumencie konsultacyjnym rozwiązania mogą mieć istotne znaczenie dla działających na polskim rynku finansowym banków będących spółkami zależnymi banków, które są zaliczane do G-SIBs– a w konsekwencji również dla stabilności całego polskiego systemu finansowego.
    W liście do przywódców zgromadzonych na spotkaniu G20 Mark Carney, przewodniczący FSB, użył zwrotu: ending too big to fail (skończyć ze „zbyt dużymi, aby upaść”). Odnosi się on do ważnego i najczęściej podejmowanego w bankowości problemu tzw. hazardu moralnego. Nie kwestionując wagi zjawiska „zbyt duży, aby upaść”, należy dodać konieczność rozwiązania co najmniej dwóch błędów systemowych, które podważają wiarygodność rynków finansowych i ułatwiają hazard moralny:

    • opłacanie agencji ratingowych przez emitentów,
    • opłacanie audytorów przez kontrolowanych.

    Uzupełnieniem rekomendacji FSB powinna zatem być rezygnacja z wynagradzania:

    • agencji ratingowych przez emitentów,
    • audytorów przez kontrolowanych.

    Organizatorzy Europejskiego Kongresu Finansowego przygotowali stanowisko polskich ekspertów[1] odnośnie do materiału konsultacyjnego FSB, nazwanego Projektem TLAC, dotyczącego dodatkowych wymogów ostrożnościowych wobec G-SIBs. Zaprezentowali je podczas debaty publicznej zorganizowanej przez FSB.

    Istota TLAC i stanowisko ekspertów Europejskiego Kongresu Finansowego

    W powszechnych konsultacjach wzięło udział 59 uczestników, w tym: największe globalne banki, stowarzyszenia i związki banków m.in. z Wielkiej Brytanii, Włoch, Japonii i Chin, międzynarodowe instytucje
    i stowarzyszenia profesjonalistów (European Banking Federation, Financial Markets Law Committee, Institute of International Bankers), międzynarodowi regulatorzy i instytucje nadzorcze oraz indywidualni eksperci. Równolegle do wspomnianych konsultacji zainicjowanych przez FSB odbyła się debata europejska na temat MREL (minimum requirement for own funds and eligible liabilities), prowadzona przez Europejski Urząd Nadzoru Bankowego (European Banking Authority; EBA). Jej ukoronowaniem było przyjęcie przez EBA projektu regulacyjnego standardu technicznego określającego poziom MREL. Zgodnie z zapowiedzią EBA − dzięki dużej elastyczności pozostawionej władzom krajowym − regulacje europejskie MREL, które dotyczą wszystkich banków, a nie tylko G-SIBs, nie będą kolidowały ze standardami TLAC, wręcz przeciwnie − będą się uzupełniały.
    Założenia TLAC przewidują wprowadzenie dodatkowych wymogów ostrożnościowych wobec trzydziestu największych banków, które zostaną uznane za najważniejsze w świetle kreowanego przez nie ryzyka systemowego. Wspomniane wymogi mają na celu zwiększenie możliwości rekapitalizacji banków na wypadek ich uporządkowanej restrukturyzacji i likwidacji (resolution).
    Zgodnie z propozycją, począwszy od 1 stycznia 2019 roku lub późniejszej daty − w zależności od wyników analiz przeprowadzanych w ramach Quantitative Impact Study − G-SIBs, które zostaną wskazane przez FSB, powinny dysponować kapitałem oraz instrumentami dłużnymi o wartości co najmniej 16−20% aktywów ważonych ryzykiem . Aktywa te mogłyby zostać skonwertowane na kapitał lub absorbować straty w sytuacji kryzysowej.
    Dodatkowym wymogiem stawianym bankom jest konieczność utrzymywania opisywanych tu środków na poziomie co najmniej dwukrotności wskaźnika dźwigni, który stanowi inne narzędzie oceny stopnia dokapitalizowania banku, niezależne od poziomu ryzyka finansowego. Charakteryzowane środki powinny zapewnić możliwość kontynuowania funkcji krytycznych banku w procesie jego uporządkowanej likwidacji oraz chronić podatników przed ponoszeniem kosztów takiej upadłości poprzez eliminowanie konieczności stosowania mechanizmu bailout przez bank centralny bądź rząd.
    Stanowisko polskich ekspertów związanych z Europejskim Kongresem Finansowym dotyczy w szczególności kwestii istotnych dla stabilności systemu finansowego w krajach goszczących (host). Część stanowiska przedstawiamy poniżej.

    • Polscy eksperci podkreślili m.in., że w celu zapewnienia stabilności lokalnego sektora finansowego powinno być możliwe (na podstawie decyzji nadzorców krajowych) stosowanie wymogu loss absorbency capacity również wobec banków systemowo ważnych na poziomie krajowym (D-SIBs). Odbywać się to powinno przez wprowadzenie kolejnej grupy banków, a nie przez proste rozszerzenie grupy banków globalnych (G-SIBs), ponieważ stopień jednorodności tej grupy będzie znacznie mniejszy niż grupy G-SIBs. Banki, które w dużym kraju byłyby uznane za przeciętne, w mniejszym kraju mogą mieć status systemowo ważnych.
    • W opinii polskich ekspertów minimalny wymóg TLAC ustalony na poziomie 16−20%  aktywów ważonych ryzykiem, nie mniej jednak niż dwukrotność wymaganego w Bazylei III współczynnika dźwigni,
      w obecnych uwarunkowaniach wydaje się adekwatny. Wymogi nie są zaniżone, być może wymagają jednak uproszczenia.
    • Wymogi TLAC/MREL należy stosować wobec banków zarówno na poziomie jednostkowym − aby zapewnić bezpieczeństwo poszczególnych jednostek − jak i skonsolidowanym − aby zapobiec transferowi ryzyka do podmiotów zależnych lub ograniczaniu ich swobody wykorzystania kapitału, a także tworzeniu holdingów finansowych, w których podmiotem dominującym będzie instytucja nieregulowana. Grupa powinna dysponować środkami w wysokości odpowiadającej większej z dwóch kwot: kwocie wyliczonej dla grupy bądź sumie kwot wyliczonych dla poszczególnych banków i alokowanych na poziomie tych banków. Sposób rozlokowania TLAC powinien być pochodną przyjętej strategii resolution, a ta z kolei powinna wynikać ze struktury grupy i decyzji krajowych władz resolution z krajów  macierzystych (home)
      i goszczących (host).
    • Polscy eksperci podzielają opinię FSB, że środki przewidziane przez TLAC powinny być rozdzielane przez spółkę dominującą do systemowych spółek zależnych, które spełniająco najmniej jedno z kryteriów ryzyka lub wielkości (więcej niż 5% aktywów ważonych ryzykiem całej grupy, więcej niż 5% dochodów grupy, więcej niż 5% miary zlewarowania całej grupy, znaczenie dla wypełniania funkcji krytycznych firmy). Należałoby jednak dodać prawo goszczącego nadzorcy do decydowania o objęciu wymogiem TLAC również podmiotów zależnych, które nie spełniają tych kryteriów, ale istotnych systemowo w kraju goszczącym. Metoda dystrybucji funduszy TLAC powinna podlegać akceptacji nadzorczej przez panel nadzorców macierzystych i goszczących, podobnie jak przy stosowaniu metod zaawansowanych do pomiaru kapitału.

    Czy wprowadzenie TLAC uleczy banki? Zdaniem ekspertów Europejskiego Kongresu Finansowego projekt TLAC nie wyeliminuje hazardu moralnego generowanego przez G-SIBs, ale może go ograniczyć.

     


    [1] Pełne stanowisko Europejskiego Kongresu Finansowego przekazane do Rady Stabilności Finansowej wraz z opisem metodologii jego opracowania jest dostępne na stronie EKF http://www.efcongress.com/sites/default/files/analizy/stanowisko_ekf_do_propozycji_rsf_nt_tlac_docx.pdf
    Pliki do pobrania:
    Rozwiń pełny opisUkryj opisPrzejdź dalej
  • 2. UNIA ENERGETYCZNA CZYLI NARZĘDZIE WSPIERAJĄCE RENESANS EUROPEJSKIEGO PRZEMYSŁU

    Skomplikowana sytuacja europejskiego sektora energetycznego jest wynikiem wielu lat traktowania energetyki jako sfery wyłącznie w gestii poszczególnych  państw. W połączeniu z równolegle prowadzoną polityką klimatyczną na poziomie UE, powstało regulacyjne zapętlenie, które trudno będzie rozwikłać: wspólnotowe cele klimatyczne tworzą ramy dla celów krajowych polityk energetycznych, co mechanicznie nadaje prymat tym pierwszym, kosztem cen energii w państwach UE. Jednocześnie obecna struktura europejskiego sektora energetycznego nadal w dużej mierze odzwierciedla podziały sprzed 2004 roku, gdy duża grupa państw postkomunistycznych, przez długie lata zależnych od b. ZSRR, dołączyła do Unii.
    Zgłoszona przez Polskę idea Europejskiej Unii Energetycznej (EUE), którą w lutym 2015 roku Komisja Europejska rozpisała na propozycje konkretnych celów i działań, ma szansę włączyć energetykę w proces europejskiej integracji oraz wykorzystać ten strategiczny sektor do poprawy konkurencyjności europejskiej gospodarki. Współczesna unijna polityka energetyczna i klimatyczna należą do najważniejszych warunków zrównoważonego (długofalowego) rozwoju, ale nie stanowią jego siły napędowej. Co więcej, uparte dążenie do osiągnięcia ambitnych celów w obszarze ochrony klimatu przy pełnym poszanowaniu wyśrubowanych norm ochrony środowiska doprowadziło do utraty konkurencyjności przez europejską gospodarkę i stało się zagrożeniem dla strategii zrównoważonego rozwoju. Nie można bowiem mówić o zrównoważonym rozwoju w gospodarce, która od wielu lat rośnie wolniej niż jej otoczenie.
    Co należy zrobić, by gospodarka Unii Europejskiej powróciła na ścieżkę zrównoważonego rozwoju?
    Europejski Kongres Finansowy 2015 rekomenduje następujące działania:

    1. Priorytetem polityki gospodarczej Unii Europejskiej musi się stać odzyskanie konkurencyjności przez gospodarkę europejską i renesans europejskiego przemysłu. Realizacja tego celu nie powinna jednak nastąpić kosztem pogorszenia pozostałych warunków zrównoważonego rozwoju, jakimi  są bezpieczeństwo energetyczne i poszanowanie środowiska naturalnego oraz klimatu.
    2. Idea unii energetycznej, zgłoszona przez Polskę i rozwinięta przez Komisję Europejską, jest projektem
      o dużym potencjale rozwojowym i integracyjnym, dlatego powinno się ją wykorzystać jako następny, po traktacie lizbońskim, filar europejskiej integracji. Z tego względu powinna zostać odważnie zaprojektowana i rozważnie wdrożona.
    3. Jądrem Europejskiej Unii Energetycznej docelowo powinien być jeden wspólny system energetyczny, który składałby się z jednego wspólnego rynku, jednego regulatora, jednego mechanizmu kompensującego oraz jednej ceny uprawnień do emisji i był wyposażony w mechanizmy wzajemnych gwarancji bezpieczeństwa na wypadek ekstremalnych zaburzeń zewnętrznych.

    Jeden wspólny system energetyczny dla całej Europy będzie istotnie tańszy w budowie i w działaniu niż system składający się z powiązanych i współpracujących ze sobą systemów krajowych, powielających zainstalowane moce, konkurujących ze sobą kosztami wytworzonej energii, stosujących własne mechanizmy kompensujące oraz gromadzących własne rezerwy na wypadek przerw w ciągłości dostaw. Uwolniony w ramach wspólnego zintegrowanego systemu potencjał efektywności energetycznej,
    w postaci istotnie niższego kosztu wytworzenia i dostarczenia energii potrzebnej użytkownikom końcowym, stanie się poważnym źródłem przewag konkurencyjnych, których obecnie tak bardzo Europie brakuje.

    1. Obszarem o dużym potencjale korzyści dla ochrony klimatu oraz konkurencyjności europejskiej gospodarki jest racjonalne wykorzystanie unijnych zasobów energii pierwotnej. W tym celu Unia Europejska powinna wprowadzić jednolite zasady wykorzystywania zasobów energii pierwotnej, zarówno pochodzącej z paliw kopalnych, jak i z odnawialnych źródeł energii. W procesie dekarbonizacji chodzi o to, by skutecznie ograniczać emisję dwutlenku węgla do atmosfery, a docelowo jej zaprzestać. W długiej perspektywie także paliwa kopalne mogą spełnić to kryterium pod warunkiem,
      że nie zostaną już dzisiaj arbitralnie wykluczone z programów badań i innowacji.

    Zgodnie z dzisiejszym stanem wiedzy,  w 2040 roku węgiel będzie wciąż zaspokajał  ¼ globalnego popytu na energię. W przypadku energii elektrycznej będzie to 30%. Zatem do tego czasu nie tylko nie uda się wyeliminować węgla z globalnego miksu energetycznego, ale jego udział pozostanie istotny. Z tego względu należy intensywnie inwestować w poszukiwanie efektywnej dekarbonizacji w obszarze wykorzystania węgla – gdyż jest to najbardziej dostępne pierwotne źródło energii – nie rezygnując jednak z poszukiwania innowacji w innych obszarach. Największymi konsumentami węgla będą Chiny i Indie. Jeśli powstaną innowacyjne technologie wykorzystania węgla, kraje te będą ich odbiorcami, jak to ma miejsce obecnie w przypadku OZE, i u siebie zredukują emisję dwutlenku węgla do atmosfery z korzyścią dla klimatu.

    1. Ważne jest przejście z obecnego systemu wspierania rozwoju technologii w sposób selektywny
      (wiatr – tak, węgiel – nie, atom – tu tak, a tam nie itd.) na wsparcie technologicznie neutralne
      .
      W procesie kreowania innowacji Komisja Europejska powinna zająć pozycję lidera, na którym spoczywa misja wytyczenia kierunku rozwoju poprzez zidentyfikowanie głównych wyzwań oraz opracowanie wizji europejskiej gospodarki przyszłości. Taką wizją jest np. zintegrowana energetycznie gospodarka Europy, do której doprowadzi nas Europejska Unia Energetyczna. Rolą Komisji Europejskiej jest też wyasygnowanie adekwatnych kwot z budżetu, które poprzez programy badań narodowych, koordynowanych przez zespoły niezależnych ekspertów, zostaną zainwestowane w poszukiwanie rozwiązań realizujących wizję gospodarki przyszłości.
    2. Już na początku budowy Europejskiej Unii Energetycznej priorytetem powinno się stać przełamanie obaw krajów członkowskich o własne bezpieczeństwo energetyczne. Służyć temu mogą konkretne działania będące przejawem solidarności energetycznej i budujące wzajemne zaufanie. Z perspektywy krajów Europy Środkowej i Wschodniej, płacących wyższe ceny za gaz ziemny tylko z tego powodu, że są nadal uzależnione od jednego dostawcy, przejawem takiej solidarności będzie gotowość innych krajów członkowskich do aktywnego przeciwstawienia się polityce dyskryminacji cenowej, stosowanej przez wschodniego dostawcę gazu. Z perspektywy krajów Europy Zachodniej, przejawem solidarności energetycznej będzie gotowość do zwiększenia limitów transgranicznego handlu energią elektryczną.
    3. Ważnym czynnikiem sprzyjającym budowie wzajemnego zaufania jest uznanie prawa krajów członkowskich do wypracowania własnych strategii dojścia do wizji zjednoczonej energetycznie Europy w uzgodnionym terminie. Istotnym argumentem przemawiającym za takim podejściem są występujące obecnie w poszczególnych krajach różnice w emisyjności miksów energetycznych, których przy aktualnie znanych technologiach nie da się usunąć bez poniesienia istotnych kosztów społeczno-gospodarczych (utrata konkurencyjności, utrata miejsc pracy). Dlatego ważne jest, by w procesie budowy zintegrowanego sektora energii w Europie uwzględniać różnice w kosztach dostosowań i odpowiednio je adresować w ramach mechanizmów kompensujących.
    4. Polska powinna się aktywnie włączyć w proces tworzenia Europejskiej Unii Energetycznej, ponieważ pozostawienie tego procesu jego własnemu biegowi byłoby dla nas nie tylko kosztowne, ale i groźne. W naszej części Europy jest bardzo mało miejsca na samodzielne działania w tak zglobalizowanym sektorze jak energia. Polska sama, jak każdy inny kraj w Europie, nie sprosta współczesnym wyzwaniom
      i konkurencji ze strony wielkich gospodarek, takich jak USA czy Chiny, a także zagrożeniu, które tworzy Rosja. Polska, jako inicjator Europejskiej Unii Energetycznej, nie tylko powinna wspierać ten projekt,
      ale przede wszystkim odegrać w nim aktywną rolę – dysponujemy bardzo unikatowym miksem energetycznym, z czym wiążą się problemy,  których nikt za nas i dla nas nie rozwiąże. Problemem Polski na forum Unii Europejskiej nie jest to, że mamy własne, odrębne zdanie na temat tempa dekarbonizacji (wynikające ze specyfiki posiadanego  miksu energetycznego, którego zmiana wymaga czasu), lecz to,
      że nie przedstawiamy długofalowej strategii rozwiązania naszego gordyjskiego (węglowego) węzła.
    5. Rozwiązań służących dekarbonizacji polskiej gospodarki należy poszukiwać w obszarze nowych technologii, związanych z coraz czystszym wykorzystaniem węgla. W tym celu należy jak najszybciej opracować długofalową, strategiczną wizję rozwoju polskiej gospodarki, która wpisywałaby się
      w perspektywę zintegrowanej energetycznie Europy, wykorzystującej potencjał własnych zasobów naturalnych, w tym leżącego na naszym terytorium węgla. W ślad za tym powinny pójść znaczące nakłady na badania i innowacje.
       Odpowiednio ukierunkowane, interdyscyplinarne badania (podstawowe, stosowane i wdrożeniowe) powinny być realizowane przez wyspecjalizowane ośrodki, koordynujące współpracę nauki z przemysłem. Węgiel i jego innowacyjne wykorzystanie to duża szansa dla Polski. Szansa budowy gospodarki innowacyjnej,  szansa wykorzystania zasobów węgla, droga wyjścia na forum międzynarodowym z energetycznego impasu oraz możliwość pobudzenia rozwoju Śląska, ważnego regionu Europy i Polski, dla którego nikt dzisiaj nie ma konstruktywnej propozycji.

     

    Rozwiń pełny opisUkryj opisPrzejdź dalej
  • 3. WIARYGODNOŚĆ PRZEZ POWSZECHNOŚĆ

    Rekomendujemy, aby jednym z głównych celów Unii Rynków Kapitałowych było zwiększenie wiarygodności rynków kapitałowych poprzez wspieranie rozwoju powszechnej dostępności ocen  rzetelności emitentów papierów wartościowych, w szczególności z sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Należy przeanalizować możliwości, a następnie podjąć działania, które dałyby impuls do rozwoju modelu biznesowego eliminującego konflikt interesów na linii oceniany i oceniający, znanego z modelu funkcjonowania agencji ratingowych, gdzie oceniający jest opłacany przez ocenianego.
    Uzasadnienie
    Unia Rynków Kapitałowych została przedstawiona jako jeden z kluczowych projektów obecnej Komisji Europejskiej, kierowanej przez przewodniczącego Jean-Claude’a Junckera. Głównymi przesłankami do podjęcia działań, które zmierzałyby do powołania Unii Rynków Kapitałowych, są, według Komisji, obniżenie wzrostu gospodarczego w Unii Europejskiej, utrzymujące się wysokie bezrobocie oraz spadek poziomu inwestycji. Komisja podkreśla, że głównym celem Unii Rynków Kapitałowych powinno być stymulowanie zrównoważonego wzrostu gospodarczego oraz wzrostu zatrudnienia, a w konsekwencji zwiększenie innowacyjności i konkurencyjności gospodarki Unii Europejskiej. W warunkach kredytocentrycznego modelu finansowania cel ten zostałby osiągnięty − zgodnie z  zamierzeniami Komisji Europejskiej − poprzez umożliwienie efektywnej alokacji kapitału dzięki rozwojowi pozakredytowych form finansowania
    i inwestowania go w europejskie przedsiębiorstwa i infrastrukturę.
    Eksperci Europejskiego Kongresu Finansowego wzięli udział w międzynarodowych konsultacjach dotyczących koncepcji, celów i perspektyw Unii Rynków Kapitałowych. Na podstawie wyników badania w którym uczestniczyło około 30 ekspertów rynku kapitałowego, oraz we współpracy z Komitetem Nauk o Finansach Polskiej Akademii Nauk zostało przygotowane stanowisko Europejskiego Kongresu Finansowego[1].
    Jeden z głównych wniosków zawartych w opracowaniu stanowiska  wskazuje, że dalszy rozwój rynków kapitałowych nie będzie możliwy bez przywrócenia zaufania i zwiększania ich wiarygodności. Eksperci proponowali, żeby podnieść wiarygodność m.in. poprzez upowszechnienie oceny ryzyka inwestycyjnego przez niezależne ośrodki analityczne, które w szczególności działają, na rzecz małych i średnich przedsiębiorstw oraz inwestorów indywidualnych.
    Według ekspertów rozpowszechnienie niezależnych ocen wiarygodności emitentów jest:

    • szczególnie istotne w odniesieniu do małych i średnich przedsiębiorstw, które nie są w stanie ponieść kosztów badań przeprowadzanych przez największe agencje ratingowe;
    • kluczowe dla wyeliminowania konfliktu interesów charakterystycznego dla funkcjonowania największych agencji ratingowych, gdzie oceniający jest opłacany przez ocenianego.

    Brak ośrodków analitycznych wyspecjalizowanych w segmencie małych i średnich przedsiębiorstw  warunkuje znaczne ograniczenie dostępności do wystandaryzowanej informacji na temat sytuacji finansowej tych przedsiębiorstw. Skutkuje to zwiększeniem ryzyka po stronie inwestorów. W tej sytuacji szczególnie dyskryminowani są inwestorzy indywidualni i zagraniczni. Ponadto brak powszechności analiz i ocen wiarygodności emitentów powoduje wzrost kosztów finansowania dla przedsiębiorstw, co negatywnie wpływa na ich możliwości finansowania się z wykorzystaniem instrumentów publicznego rynku kapitałowego. Stworzenie lokalnych ośrodków analitycznych specjalizujących się w ocenie sytuacji finansowej małych
    i średnich przedsiębiorstw poprawiłoby przejrzystość i wiarygodność rynku, zmniejszyłoby ryzyko po stronie inwestorów oraz obniżyłoby koszty pozyskiwania kapitału przez wiarygodnych emitentów
    . Pozytywnym skutkiem dla rynku kapitałowego byłoby również poszerzenie bazy inwestorów i zwiększenie płynności rynku.
    Ośrodki analityczne powinny działać na zasadach komercyjnych. Współfinansowanie ze środków europejskich powinno być jedynie wsparciem i zachętą do powoływania takich instytucji, przy czym środki te nie stanowiłyby dotacji i podlegałyby zwrotowi na określonych zasadach lub miałyby charakter udziałowy.
    W parze z działaniami na rzecz upowszechnienia ocen wiarygodności emitentów powinny iść działania, które miałyby na celu segmentację rynku giełdowego, wyodrębniającą najbardziej transparentne segmenty wyłącznie dla spółek posiadających oceny ratingowe.

     


    [1] Pełne stanowisko Europejskiego Kongresu Finansowego przekazane do Komisji Europejskiej wraz z opisem metodologii jego opracowania jest dostępne na stronie EKF http://www.efcongress.com/sites/default/files/analizy/stanowisko_ekf_dot…
    Rozwiń pełny opisUkryj opisPrzejdź dalej
  • 4. WIĘCEJ RYNKU W STOPACH REFERENCYJNYCH

    Poniższa rekomendacja stanowi uszczegółowienie rekomendacji EKF z 2012 roku pt. „Więcej rynku w sektorze bankowym” w zakresie odbudowy wiarygodności rynku międzybankowego.
    W świetle przygotowywanych nowych regulacji UE dot. stawek referencyjnych rekomenduje się, aby kraje UE przeprowadziły reformę stawek referencyjnych rynku pieniężnego, uwzględniając:

    1. Modernizację obecnych stawek referencyjnych, na których bazuje wycena bardzo dużej części instrumentów finansowych.
    2. Stworzenie nowych stawek referencyjnych rynku pieniężnego, które stanowiłyby alternatywę dla obecnie stosowanych.
    3. System monitoringu kształtowania się stawek referencyjnych na tle rynkowych cen transakcyjnych.

    Z dotychczasowych doświadczeń Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową (IBnGR) wynika, że:

    • wprowadzenie do wyliczania stawek referencyjnych danych z rzeczywiście zawieranych transakcji obniża ryzyko systemowe na rynkach finansowych;
    • nawet jeżeli zmienność cen rynkowych jest większa niż dla dotychczasowych indeksów, to istnieją wypracowane przez IBnGR empiryczne metody pozwalające w sposób transparentny i niemanipulowalny zredukować zmienność do poziomów adekwatnych do potrzeb instrumentów wykorzystujących stawki referencyjne;
    • użycie danych transakcyjnych jest komplementarne w stosunku do innych form szacowania stawek referencyjnych i w świetle regulacji UE jest priorytetem.

    Reforma powinna zapewnić poprawę funkcjonowania oraz odporność na manipulację stawek referencyjnych stosowanych w UE. Powinna wspomagać również system nadzoru.
    Modernizacja stawek referencyjnych powinna być przeprowadzona w sposób zapewniający bezpieczeństwo prawne i ekonomiczne systemu bankowego.
    Wprowadzenie elementów rynkowych pozwoli na kształtowanie (w szczególności nowych) stawek referencyjnych na reprezentatywnych zbiorach transakcyjnych instrumentów finansowych, co pozwoli zmniejszyć ryzyko manipulacji oraz zwiększyć transparentność i reprezentatywność stawek referencyjnych.

    Uzasadnienie
    Indeksy rynku pieniężnego stanowią istotny punkt referencyjny dla każdej gospodarki. Są wykorzystywane jako podstawa do wyceny różnych produktów finansowych. Na przykład trzymiesięczny USD LIBOR stanowi indeks determinujący wysokość przepływów w instrumentach pochodnych opiewających na łączną kwotę 100 bln USD, natomiast WIBOR (wszystkie terminy) służy jako indeks dla ok. 6 bln PLN derywatów odsetkowych
    i przeszło 400 mld PLN kredytów.
    Reforma indeksów rynku pieniężnego została zapoczątkowana przez raport komisji Wheatleya, czego następstwem były dokument grupy roboczej przy Banku Rozliczeń Międzynarodowych, rekomendacje EBA/ESMA oraz IOSCO. Opracowana została propozycja Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady
    w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki w instrumentach finansowych i umowach finansowych,
    a Financial Stability Board opublikował kompleksowy raport bazujący na pracach Market Participants Group oraz IOSCO.
    Uczestnicy rynku finansowego podjęli próbę zreformowania indeksów, czemu przyświecały dwa podstawowe cele. Pierwszym celem było wzmocnienie odporności indeksu na manipulacje, które wielokrotnie w przeszłości zniekształcały stawki LIBOR i EURIBOR. Drugim celem było zwiększenie reprezentatywności stawki, a więc możliwości jej  powszechnego zastosowania jako indeksu dla produktów bilansowych i pozabilansowych.
    W zgodnej opinii reformatorów, remedium na obie potencjalne słabości indeksów jest zmiana ich charakteru
    z deklaratywnego na transakcyjny, a więc opartego na rzeczywistych cenach depozytów.
    Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową  od 2012 roku  gromadzi w ramach Systemu Monitoringu Rynku Pieniężnego (SMRP) dane na temat cen depozytów negocjowanych, przyjmowanych przez banki komercyjne działające w Polsce.
    Projekt SMRP powstał z inicjatywy Instytutu i 12 banków w celu budowy bazy danych na temat kształtowania się rzeczywistych kosztów finansowania sektora bankowego, a co za tym idzie – możliwości porównanie tych kosztów z innymi stawkami rynku pieniężnego. Obecnie z systemu SMRP korzysta 21 banków reprezentujących ponad 95% sumy bilansowej polskiego systemu bankowego.
    SMRP spełnia wymogi rekomendowane i pożądane przez instytucje pracujące nad reformą stawek referencyjnych w Unii Europejskiej. Wartością dodaną statystyk SMRP jest źródło informacji cenowej opartej na szerokim spektrum danych transakcyjnych, pochodzących od instytucji finansowych o różnym stopniu płynności i różnej polityce zarządzania pasywami. W efekcie uczestnicy systemu (banki komercyjne, które przystąpiły do SMRP) oraz podmioty uprawnione (nadzór finansowy – KNF i bank centralny – NBP) posiadają dostęp m.in. do stawek  w różnych przekrojach (terminowych i segmentów klienckich), co umożliwia badanie siły i kierunku procesów transmisyjnych na złotowym rynku depozytowym w Polsce, a także elastyczności cenowej i zmieniającej się preferencji płynności klientów.

    Rozwiń pełny opisUkryj opisPrzejdź dalej
  • 5. CYBERBEZPIECZEŃSTWO SEKTORA FINANSOWEGO

    W związku z poważnymi i incydentami bezpieczeństwa informacji w Polsce EKF wypracował rekomendacje dotyczące cyberbezpieczeństwa sektora finansowego.
    Cele:

    1. Zapewnienie efektywnej, spójnej, jednolitej ochrony instytucji finansowych.
    2. Uszczelnienie obecnych funkcjonujących procesów bezpieczeństwa w sektorze finansowym.
    3. Wykorzystanie doświadczeń z zakresu cyberbezpieczeństwa sektora finansowego w pozostałych obszarach gospodarki kraju.

    Rekomendowane działania:

    1. Zbudowanie wspólnego systemu ochrony sektora finansowego poprzez:
    • Powołanie organizacji/jednostki międzybankowej koordynującej działania w zakresie wymiany informacji o wektorach ataków na poszczególnych uczestników sektora.
    • Opracowywanie i rozpowszechnianie rozwiązań technicznych i/lub procesowych przeciwdziałających zidentyfikowanym wektorom ataków.
    • Zaangażowanie regulatora do działań zmierzających do wypracowania  i zbudowania systemu ochrony sektora finansowego, w tym powołania w/w organizacji.
    • Zaangażowanie jednostek/organizacji państwa (np. Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego) do systemowej współpracy z powołaną jednostką w sektorze
    • Zobligowanie wszystkich uczestników sektora finansowego do niezwłocznego przekazywania informacji technicznych o metodach/sygnaturach ataków/incydentów bezpieczeństwa.
    • Nawiązanie współpracy z podobnymi organizacjami funkcjonującymi poza granicami kraju oraz innymi komercyjnymi firmami zajmującymi się monitorowaniem i reagowaniem na incydenty bezpieczeństwa elektronicznego na świecie.
    1. Opracowywanie i aktualizowanie technicznych, legislacyjnych oraz procesowych zaleceń w celu podniesienia poziomu bezpieczeństwa:
    • operacji wykonywanych przez klientów – niezależnie od kanałów, w których się komunikują;
    • organizacji będących uczestnikami sektora finansowego;
    • usług (technicznych) świadczonych przez podmioty trzecie na rzecz uczestników sektora finansowego.
    1. Opracowanie programu edukacyjno-informacyjnego dla klientów sektora finansowego w zakresie bezpiecznego korzystania z Internetu oraz bankowości elektronicznej, czy też szerzej — usług finansowych. Realizacja takiego programu powinna odbywać się na platformie międzybankowej,
      np. pod egidą ZBP.
    Rozwiń pełny opisUkryj opisPrzejdź dalej
  • 6. MOBILIZACJA DŁUGOTERMINOWYCH OSZCZĘDNOŚCI KRAJOWYCH

    Polska gospodarka cierpi na niedostatek długoterminowych oszczędności krajowych. Jednocześnie przyszli emeryci potrzebują dodatkowego kapitału na starość, aby zamortyzować postępujący spadek stopy zastąpienia w obowiązkowym systemie emerytalnym. W związku z tym rekomendujemy:

    1. Rozwój dobrowolnych programów emerytalnych (III filar) skonstruowanych tak, aby uczestnictwo w nich było jak najbardziej powszechne. W tym celu postulujemy:
    • połączenie dobrowolnego wkładu pracownika z uzupełnieniem ze strony pracodawcy oraz wsparciem od państwa;
    • zastosowanie mechanizmu, w którym pracownicy zostaną automatycznie zapisani do programu, ale będą mogli  zadecydować o wycofaniu się z niego, przy jednoczesnym stwarzaniu okoliczności zachęcających  do pozostawania w programie.
    1. Eliminację barier rozwoju rynku kapitałowego −  powinno to sprzyjać zwiększeniu dostępności długoterminowych instrumentów inwestycyjnych dla oszczędzających i poszerzeniu źródeł stabilnego finansowania sektora bankowego. W tym celu postulujemy w szczególności:
    • wprowadzenie zmian regulacyjnych ułatwiających emisję listów zastawnych;
    • wdrożenie dyrektywy MiFID II, które wymuszałoby na pośrednikach finansowych oferowanie klientom produktów inwestycyjnych lepiej odpowiadających ich potrzebom, a także sprzyjałoby obniżeniu kosztów tych produktów.
    1. Wprowadzenie mechanizmów promujących wzrost oszczędności w gospodarstwach domowych
      w odniesieniu do programów rządowych, które wspierają budownictwo mieszkaniowe.

    Uzasadnienie
    Polska cierpi na niedostatek oszczędności krajowych, a w szczególności oszczędności długoterminowych, co ogranicza możliwości rozwoju kraju i zagraża stabilności makroekonomicznej.
    O niedostatku krajowych oszczędności w Polsce świadczy nasza międzynarodowa pozycja inwestycyjna netto (MPIN – różnica między wszelkimi aktywami zagranicznymi i zobowiązaniami zagranicznymi kraju). Wskaźnik ten − informujący, czy dany kraj jest wierzycielem, czy dłużnikiem netto w stosunku do zagranicy  – w Polsce według danych na koniec 2014 roku ma wartość ujemną w wysokości około 67% PKB, co plasuje nasz kraj
    w grupie o największym ryzyku wśród wschodzących na świecie gospodarek. Istotnym czynnikiem ryzyka, związanego z niedostatkiem oszczędności krajowych, jest również znaczny udział nierezydentów wśród osób posiadających polskie papiery skarbowe − w 2014 roku wyniósł on 59%. Co istotne, deficyt oszczędności krajowych  występuje mimo relatywnie niskiego poziomu inwestycji, a w szczególności niskich nakładów kapitałowych sektora prywatnego.
    Aby wzmocnić potencjał gospodarczy Polski i przybliżyć się pod względem poziomu życia do bogatych krajów Europy Zachodniej, niezbędny jest wzrost inwestycji. Wymaga to zwiększonej akumulacji krajowego kapitału. Doświadczenia światowego kryzysu finansowego oraz kryzysu strefy euro wyraźnie uwidoczniły ryzyko  uzależniania wzrostu od zagranicznego kapitału pożyczkowego i pokazały, że ryzyko to występuje również
    w odniesieniu do krajów należących do strefy euro.
    Obecnie na tle UE stopa oszczędności w Polsce jest niska; szczególnie niska jest stopa oszczędności polskich gospodarstw domowych Z tego względu, aby osiągnąć stabilizację wzrost gospodarczy Polski, potrzebny jest istotny wzrost stopy oszczędności krajowych, szczególnie w kontekście przyszłego ograniczenia dostępności środków unijnych oraz niekorzystnych zmian demograficznych.
    Długoterminowe oszczędności krajowe są potrzebne, aby sektor bankowy  po wprowadzeniu nowych rozwiązań regulacyjnych  był w stanie dostarczać gospodarce długoterminowe  kredyty.
    Zmiany regulacyjne w sektorze bankowym w ramach umowy Bazylea III zasadniczo ograniczają możliwości udzielania przez banki długoterminowych kredytów w oparciu o krótkoterminowych depozytów. Stąd, aby umożliwić finansowanie długoterminowych projektów infrastrukturalnych i energetycznych, a także mieszkalnictwa, konieczne jest pobudzenie rozwoju długoterminowych oszczędności krajowych.
    Przyszli emeryci potrzebują dodatkowych oszczędności, aby zamortyzować stopniowy spadek stopy zastąpienia w obowiązkowym systemie emerytalnym.
    W obowiązkowym systemie emerytalnym będzie następować obniżanie stopy zastąpienia. Jednocześnie wzrośnie liczba osób w których sytuacji do osiągnięcia poziomu emerytury minimalnej będą niezbędne dopłaty ze środków publicznych. Rozwój dobrowolnych ubezpieczeń emerytalnych mógłby łagodzić skutki spadku stopy zastąpienia w obowiązkowym systemie emerytalnym, a w wypadku wliczania części emerytury III filaru do emerytury minimalnej mógłby także ograniczać potrzeby dopłat do emerytur minimalnych. Według ocen Banku Światowego, aby utrzymać stopę zastąpienia na poziomie zbliżonym do dzisiejszego, Polacy powinni odkładać około 10% swojego dochodu.  Najogólniej mówiąc, Polacy dla własnego dobra powinni oszczędzać na emeryturę; jednocześnie przynosiłoby to korzyści krajowi.
    Dotychczasowe próby promowania dobrowolnych oszczędności emerytalnych w Polsce przyniosły niewielkie rezultaty, kolejne zaś programy (PPE, IKE, IKZE), wspierane przez państwo, odnoszą coraz mniejsze efekty.
    Według danych na koniec 2014 roku w Polsce aktywa Pracowniczych Programów Emerytalnych (PPE) stanowiły 0,59% PKB kraju, aktywa zgromadzone na Indywidualnych Kontach Emerytalnych (IKE) wynosiły 0,29% PKB, natomiast aktywa na Indywidualnych Kontach Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE) niespełna 0,02% PKB.
    Wbrew częstym obiegowym opiniom decyzje Polaków dotyczące spraw emerytalnych  nie różnią się od decyzji obywateli innych państw.
    W innych krajach, podobnie jak w Polsce, na emeryturę aktywnie oszczędzają głównie zamożne osoby,
    a zachęcanie osób mało zarabiających do oszczędzania na starość za pomocą ulg podatkowych zasadniczo jest  nieskuteczne. Ulgi podatkowe  ani nie zwiększają liczby osób oszczędzających, ani nie przynoszą istotnego wzrostu oszczędności w gospodarce. Powodują jedynie przesunięcie oszczędności do produktów wspieranych subsydiami, a w wypadku opodatkowania EET oznaczają transfer fiskalny od ogółu podatników do osób
    o wyższych dochodach (90% wpłat na konta IKZE, stymulowanych zachętami podatkowymi, pochodzi od 20% podatników o najwyższych dochodach).
    Powszechne uczestnictwo gwarantują przymusowe lub quasi-przymusowe programy oszczędzania, którymi są obejmowani pracownicy różnych instytucji. W wypadku systemów dobrowolnych  dużą liczbę uczestników udaje się pozyskać, jeśli  zapisanie do nich następuje automatycznie. Wycofanie się z takich programów z reguły wymaga aktywnej decyzji; jednocześnie uczestnicy otrzymują czytelne zachęty finansowe skłaniające do pozostania w systemie. Właśnie takie rozwiązania proponujemy zastosować
    w Polsce.

    Rozwój długoterminowych oszczędności krajowych jest silnie sprzężony z rozwojem rynku kapitałowego.
    Rozwinięty rynek kapitałowy dostarcza instrumentów finansowych, takich jak obligacje, listy zastawne, instrumenty sekurytyzowane, umożliwiających przedsiębiorstwom i instytucjom finansowym pozyskiwanie długoterminowego finasowania, a zarazem stanowiących atrakcyjne długoterminowe lokaty dla inwestorów. Rozwój rynku kapitałowego, stwarzając większe możliwości inwestowania w długoterminowe instrumenty, będzie tym samym sprzyjać zwiększeniu długoterminowych oszczędności w gospodarce. Dzisiaj koszty produktów inwestycyjnych w Polsce są relatywnie wysokie – opłaty za zarządzanie w funduszach inwestycyjnych są 2-, 3-krotnie wyższe niż na rynkach rozwiniętych. Dlatego istotne jest wdrożenie dyrektywy MiFID II oraz kontynuowanie działań regulacyjnych i nadzorczych, które wymuszają na pośrednikach finansowych oferowanie produktów inwestycyjnych lepiej odpowiadających potrzebom klienta i mających niższe koszty. Większa transparentność cenowa i produkty nowej generacji mogą skutecznie przyczynić się do znacznie szerszego i intensywniejszego procesu budowania długoterminowych oszczędności gospodarstw domowych.
    Rozwój rynku kapitałowego sprzyja więc mobilizowaniu długoterminowych oszczędności krajowych,
    a jednocześnie wzrost oszczędności długoterminowych przyczynia się do ilościowego i jakościowego rozwoju rynku kapitałowego.
    Oszczędności długoterminowe:

    • zwiększają dostępność kapitału, który przez giełdę może finansować gospodarkę;
    • zmniejszają zależność krajowego rynku kapitałowego od kapitału zagranicznego;
    • umożliwiają rozwój długoterminowych inwestorów instytucjonalnych, takich jak fundusze emerytalne
      i fundusze inwestycyjne, których obecność może stanowić w pewnym zakresie alternatywę dla zagranicznej kontroli nad polskimi firmami.

    Wsparcie dla budownictwa mieszkaniowego powinno być nastawione na stymulowanie oszczędności gospodarstw domowych.
    Polityka mieszkaniowa w Polsce dotychczas koncentrowała się głównie na wspieraniu popytu ukierunkowanego na zakup nowego mieszkania. W ten sposób przyczyniała się do wzrostu cen na krajowym rynku nieruchomości. Tymczasem w wielu krajach funkcjonują rozwiązania, w których dofinansowanie ze środków publicznych jest uwarunkowane wzrostem długoterminowych oszczędności gospodarstwa domowego. W wybranych programach rządowych warto zatem rozważyć wdrożenie mechanizmów, zgodnie z którymi otrzymanie dofinansowania ze środków publicznych byłoby uzależnione od zwiększenia oszczędności przez gospodarstwa domowe będące beneficjentami tych programów.

    Rozwiń pełny opisUkryj opisPrzejdź dalej
  • 7. SPRAWNA RESTRUKTURYZACJA PRZEDSIĘBIORSTW W KRYZYSIE I LEPSZA OCHRONA WIERZYCIELI

    W dniu 9 czerwca 2015 roku Prezydent RP podpisał ustawę Prawo restrukturyzacyjne. Ustawa ta zmienia diametralnie podejście do przedsiębiorcy przeżywającego problemy finansowe.  Wprowadza cztery postępowania restrukturyzacyjne, w tym jedno sanacyjne, oraz zmienia definicję upadłości przedsiębiorcy. Postępowania restrukturyzacyjne będą obejmowały:

    1. Zatwierdzenie układu po samodzielnym zbieraniu głosów.
    2. Przyspieszone postępowanie układowe albo „zwykłe” postępowanie układowe,
    3. Postępowanie sanacyjne.

    Celem postępowań restrukturyzacyjnych jest uniknięcie ogłoszenia upadłości dłużnika poprzez umożliwienie mu restrukturyzacji w drodze zawarcia układu z wierzycielami, a w przypadku postępowania sanacyjnego również poprzez przeprowadzenie działań sanacyjnych, przy zabezpieczeniu słusznych praw wierzycieli. Nowa regulacja zakłada powrót do rozwiązań okresu międzywojennego (osobna regulacja dla postępowań upadłościowych i restrukturyzacyjnych).
    Nie uwzględniła ona jednak podstawowego założenia regulacji okresu międzywojennego – postępowania układowe były w zasadzie dostępne tylko dla przedsiębiorców, którzy popadli
    w trudności finansowe na skutek nadzwyczajnych okoliczności.
    Proces zmian prawa upadłościowego i układowego w Polsce

    Podstawowe cele regulacji to:

    1. Zapewnienie przedsiębiorcom i ich kontrahentom skutecznych instrumentów do restrukturyzacji przy jednoczesnej maksymalizacji ochrony praw wierzycieli.
    2. Zapewnienie instytucjonalnej autonomii postępowań restrukturyzacyjnych w oderwaniu od stygmatyzujących postępowań upadłościowych.
    3. Wprowadzenie zasady subsydiarności postępowania upadłościowego jako ultima ratio wobec ekonomicznego fiaska restrukturyzacji.
    4. Zwiększenie uprawnień aktywnych wierzycieli.
    5. Maksymalizacja szybkości i efektywności restrukturyzacji i upadłości.
    6. Odformalizowanie postępowań i szersze wykorzystanie w nich nowoczesnych narzędzi teleinformatycznych.
    7. Zwiększenie odpowiedzialności nierzetelnych dłużników i upadłych.

    Regulacja wpisuje się w nowe podejście do niepowodzenia w działalności gospodarczej i niewypłacalności zawarte w Zaleceniu Komisji Europejskiej z dnia 12 marca 2014 roku opublikowanym w dniu 14 marca 2014 roku w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej L 74 z dnia 14 marca 2014 roku.  Celem zalecenia jest zapewnienie, aby rentowne przedsiębiorstwa znajdujące się w trudnej sytuacji finansowej, niezależnie od miejsca ich siedziby na terenie Unii, miały dostęp do krajowych ram postępowania upadłościowego, umożliwiających restrukturyzację na wczesnym etapie, tak aby zapobiec ich niewypłacalności, zapewniając tym samym maksymalizację całkowitej wartości dla wierzycieli, pracowników, właścicieli oraz dla całej gospodarki. Celem zalecenia jest również umożliwienie uczciwym przedsiębiorcom, wobec których ogłoszono upadłość, skorzystanie z drugiej szansy na terenie Unii.
    Nowe regulacje stanowią poważne wyzwanie dla wszystkich interesariuszy postępowań restrukturyzacyjnych
    i upadłościowych i wymagają profesjonalizacji.
    W celu minimalizacji ryzyka regulacyjnego, a zatem zapewnienia osiągnięcia założonych przez ustawodawcę celów regulacji konieczne jest:

    1. Opracowanie modelu kompetencyjnego dla sędziów zajmujących się sprawami restrukturyzacyjnymi
      i upadłościowymi oraz dla prokuratorów prowadzących postępowania karne, a także strategii realizacji  założonego modelu.
    2. Wprowadzenie obowiązkowego szkolenia I i II stopnia dla sędziów prowadzących postępowania restrukturyzacyjne i upadłościowe zakończonego egzaminem potwierdzającym wiedzę w obszarze zarządzania, ekonomii i finansów, w szczególności I stopnia dla sędziów rozpoczynających pracę
      w Wydziałach ds. Restrukturyzacyjnych i Upadłościowych.
    3. Utworzenie jednostki w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury zajmującej się profesjonalnie kształceniem sędziów, prokuratorów, adwokatów, radców prawnych, syndyków, doradców restrukturyzacyjnych. Jednostka ta mogłaby  także stać się integratorem współpracy międzyorganizacyjnej pomiędzy sądami w celu wymiany dobrych praktyk w zakresie prowadzenia postępowań restrukturyzacyjnych i upadłościowych, a może  również i współpracy z podmiotami zewnętrznymi. Ponadto poprzez tworzenie portali i forów dyskusyjnych zrzeszających ludzi z danej profesji lub zainteresowanych tematem jednostka ta mogłaby się przyczynić do aktywizacji wspólnot praktyków. Krajowa Szkoła Sądownictwa i Prokuratury mogłaby odegrać znaczącą rolę w transformacji, kreacji i akumulacji wiedzy.
    4. Zmniejszenie liczby sądów zajmujących się sprawami restrukturyzacyjnymi i upadłościowymi oraz ich profesjonalizacja. Konieczne jest opracowanie optymalnego modelu organizacji sądów dostosowanego do liczby przedsiębiorców i spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych w danym regionie.
    5. Wdrożenie w okresie przejściowym, zanim zostanie utworzony Centralny Rejestr Restrukturyzacji
      i Upadłości (1 lutego 2018 r.), „dobrej praktyki” w postaci platformy komunikacji z uczestnikami postępowań restrukturyzacyjnych i upadłościowych opracowanej przez Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy Wydział XX ds. Upadłościowych i Naprawczych (http://www.upadlosci-warszawa.pl/). Celem platformy jest ułatwienie uczestnikom dostępu do istotnych informacji związanych z prowadzonymi postępowaniami upadłościowymi. Zamieszczone są niej ogólne informacje o toczących się postępowaniach upadłościowych oraz szczegółowe dane o sprzedaży nieruchomościruchomościprzedsiębiorstw i innych praw. Strona zawiera również niektóre wzory pism składanych do sądu. Celem strony jest zapewnienie transparentności postępowań upadłościowych, zwłaszcza w zakresie zbywania mienia.
    6. Monitoring skuteczności toczących się postępowań restrukturyzacyjnych i upadłościowych pod kątem czasu, stopy zaspokojenia wierzycieli i restrukturyzacji (ewaluacja mid-term regulacji). Stymulacja prac
      o charakterze naukowo-badawczym, które analizowałyby zjawiska upadłości, systemy monitoringu
      i oceny oddziaływania regulacji prawnych na kondycję przedsiębiorców.
    7. Rezygnacja z odpowiedzialności karnej za niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości – art. 586 kodeksu spółek handlowych. Rezygnacja z sankcji karnych wpisuje się w założenia wynikające z Komunikatu Komisji Europejskiej z 5 października 2007 roku – W jaki sposób przezwyciężyć piętno porażki poniesionej
      w dzia
      łalności gospodarczej  działania na rzecz polityki drugiej szansy. Realizacja partnerstwa lizbońskiego na rzecz wzrostu gospodarczego i zatrudnienia, zalecające rozróżnianie przedsiębiorców, których niewypłacalność jest wynikiem nieuczciwej aktywności od przedsiębiorców, którzy popadli w stan niewypłacalności na skutek np. kryzysu finansowego czy gospodarczego. Rozwiązanie to jest zgodne
      z zasadą sybsydiarności prawa karnego, nazywanej też zasadą jego ultima ratio, która najogólniej postrzegana bywa jako konieczność stosowania prawa karnego jako ostateczności, kiedy pozostałe sposoby reakcji okażą się nieskuteczne. W ocenie teoretyków prawa karnego poziom punitywności obowiązującego prawa karnego w Polsce nie należy do niskich. Wysoka punitywność jest konsekwencją poglądu, iż prawo karne jest w tym względzie prima ratio, zaś niska – ultima ratio.
    8. Wzmocnienie instytucjonalne ścigania czynów polegających na umyślnym doprowadzeniu do niewypłacalności lub do ogłoszenia upadłości. Konieczna jest również rezygnacja z automatyzmu przepisów uwalniających z odpowiedzialności cywilnoprawnej (zawartych w art. 299 ksh) w przypadku umyślnego doprowadzenia do niewypłacalności lub ogłoszenia upadłości. Wzmocnienie instytucjonalne sankcji karnych za umyślne doprowadzenie do niewypłacalności lub do ogłoszenia upadłości wpisywałoby się w założenia wynikające z Komunikatu Komisji Europejskiej z 5 października 2007 roku. Wskazują one na konieczność różnicowania przedsiębiorców, których niewypłacalność miała miejsce z powodu działań niezgodnych z prawem, z uwagi na czyjąś nieodpowiedzialność, czy też z przyczyn, które nie leżą
      w sposób oczywisty po stronie właściciela bądź kierownika, tj. doszło do niego w sposób uczciwy. Optymalny model odpowiedzialności menedżerów za działanie na szkodę wierzycieli powinien preferować odpowiedzialność cywilnoprawną, a jedynie subsydiarnie posługiwać się sankcjami karnymi. Zaklinanie rzeczywistości w paragrafy, poprzez wprowadzanie sankcji karnych, które ze względu na nieprzygotowane otoczenie instytucjonalne (policja, prokuratura) oraz jednakowe traktowanie nieuczciwych przedsiębiorców, jak i tych popadających w trudności finansowe na skutek zmiany koniunktury gospodarczej (w odczuciu przedsiębiorców niesprawiedliwe), nie są w praktyce egzekwowane, a przez to wywołują odwrotny skutek: brak poszanowania dla prawa tworzącego reguły gry.
    9. Zapewnienie w Krajowym Rejestrze Sądowym dostępności elektronicznych wersji sprawozdań finansowych celem zapewnienia wiedzy dla uczestników obrotu gospodarczego o sytuacji finansowej przedsiębiorców.
    10. Utworzenie Funduszu Restrukturyzacji Złych Długów. Zadaniem Funduszu byłoby:
    • przejmowanie wierzytelności tzw. rezydualnych od upadłych przedsiębiorstw – na wniosek sędziego-komisarza danej upadłości,
    • przejmowanie wszelkich wierzytelności zagranicznych od upadłych przedsiębiorstw –na wniosek sędziego-komisarza danej upadłości,
    • wystawianie wierzytelności na sprzedaż,
    • prowadzenie profesjonalnej windykacji w skali kraju i w skali międzynarodowej,
    • umarzanie nieściągalnych wierzytelności,
    • skup złych (toksycznych) aktywów i ich dalsza windykacja.
    Rozwiń pełny opisUkryj opisPrzejdź dalej
  • 8. ROZWÓJ INFRASTRUKTURY TECHNICZNEJ Z UWZGLĘDNIENIEM MEGATRENDÓW

    I. Planowanie długookresowego rozwoju infrastruktury technicznej wymaga rozpatrzenia wielu scenariuszy rozwoju, w tym scenariusza pozwalającego na zastosowanie technologii obecnie nieznanych i nieoczekiwanych.
    Uzasadnienie:
    Kluczowym czynnikiem kształtowania konkurencyjności w skali globalnej jest racjonalna polityka rozwojowa, obejmująca cele, które z jednej strony są społecznie użyteczne, ale z drugiej  – ekonomicznie możliwe do osiągnięcia. Dla prowadzenia takiej polityki niezbędne jest poznanie mechanizmów kształtowania się megatrendów jako zjawisk o charakterze globalnym oraz ich oddziaływania na sektory infrastrukturalne, pozostające domeną publiczną.
    Na przykład mobilność mieszkańców w ostatnich dekadach zmieniała się w niewielkim stopniu pod wpływem megatrendów. Nie można jednak wykluczyć, że w następnych dekadach sposób zaspokajania potrzeby mobilności ulegnie zasadniczej zmianie.   W rozwoju mobilności mieszkańców można zdefiniować trzy scenariusze: innowacyjny, zachowawczy i pośredni. W każdym z nich zmiana podejścia do samochodu osobowego będzie się wiązała ze zmianą podejścia do infrastruktury transportowej.
    II. Planowanie rozwoju społeczno-gospodarczego Polski wymaga zbudowania programu przyśpieszonego rozwoju, dzięki któremu dobrobyt społeczeństwa będzie zbliżać się do standardu zachodnioeuropejskiego. Należy przy tym uwzględnić fakt, że w perspektywie do 2030 roku w całej Europie zarówno sfera wytwarzania, jak i konsumpcji będą istotnie odmienne od stanu obecnego.
    Uzasadnienie:
    Wśród obserwowanych megatrendów, których ujawnienie nastąpi w Europie i Polsce do 2030 roku, należą zmiany społeczno-demograficzne takie jak: spadek liczby mieszkańców, starzenie się społeczeństwa, zmiany w aktywności zawodowej oraz zmiany we wzorcach konsumpcji. Zmiany te muszą być uwzględnione
    w planach rozwoju infrastruktury technicznej.
    III. Wyzwaniem dla władzy publicznej jest sprostanie wzrastającym wymogom skutecznego i efektywnego wdrażania rozwiązań innowacyjnych opisanych w megatrendach. Jednym z podstawowych czynników sukcesu jest tworzenie infrastruktury technicznej zdolnej do obsługiwania potrzeb mieszkańców oraz podmiotów gospodarczych i publicznych, które będą funkcjonowały w warunkach kształtującej się rzeczywistości „Internet of Everything” oraz pogłębiającej się konwergencji sektorów.
    Uzasadnienie:
    Na przebieg zmian określanych megatrendami podstawowy wpływ mają dwie grupy podmiotów: producenci
    i konsumenci. Pierwsi inwestują w innowacyjne produkty, gdy w ich ocenie przyniesie to w przewidywalnym czasie dodatkowe zyski. Ich zachowania są podporządkowane żelaznej dyscyplinie finansowej, która obowiązuje każdego przedsiębiorcę. Drudzy przeznaczają na zakup dóbr i usług te środki, którymi dysponują. Konsumenci mają prawo kierować się emocjami podczas dokonywania wyboru nabywanych dóbr i usług, ale
    w zbiorowości zachowują się racjonalnie lub co najmniej quasi-racjonalnie. Dynamicznemu i innowacyjnemu działaniu producentów i konsumentów musi towarzyszyć dojrzała polityka rozwoju społeczno-gospodarczego, wypracowana i realizowana przez władze publiczne na różnych szczeblach. Przyszłe modele usługowe zmierzać będą do zwiększenia roli użytkownika w kształtowaniu usługi infrastrukturalnej. Jednocześnie na dostawcy infrastruktury spocznie odpowiedzialność za efekt ekonomiczny całości dostarczonego rozwiązania. Wyjątkiem wydaje się ICT, system coraz bardziej oddalający świat aplikacji od infrastruktury, który ze względu na potencjał przesyłania danych w czasie quasi-rzeczywistym oraz dzięki zaawansowanym systemom zarządzania sieciami staje się metainfrastrukturą dla transportu i energetyki.
    Rozwiń pełny opisUkryj opisPrzejdź dalej
  • 9. POLSKA RAJEM DLA TALENTÓW

    Rekomendacja Akademii Europejskiego Kongresu Finansowego kierowana jest do polskich przedsiębiorstw
    i administracji publicznej jako pracodawców. Jej celem jest przedstawienie prostych rozwiązań które przyciągną oraz zatrzymają najlepszych studentów w Polsce. Rekomendacja obejmuje trzy punkty:

    1. Podniesienie rangi staży poprzez:
    • wdrożenie przejrzystego systemu rekrutacji,
    • określenie jasnego zakresu kompetencji stażysty.
    1. Umiędzynarodowianie kadr poprzez większe otwarcie się na pracowników z zagranicznym doświadczeniem.
    2. Wprowadzenie programów obserwacji liderów (shadowing schemes).

    Uzasadnienie:

    1. Aby zachęcić wybitnych studentów do podjęcia pracy w organizacji, niezbędne jest staranne zaplanowanie ich obowiązków. O jakości stażu decyduje wyraźne określenie zadań i kompetencji stażysty. Dzięki temu młody pracownik może się poczuć profesjonalnie traktowany i w rezultacie wykazać się gotowością, by wziąć odpowiedzialność za część działania firmy. Taka sytuacja sprawia bowiem, że stażysta jest bardziej zmotywowany, a tym samym więcej znaczy dla organizacji. Jeśli zwiększenie liczby staży ma zachęcić najlepszych studentów do podjęcia pracy, to nie może to się odbyć kosztem ich jakości.

    Przejrzysty i ustrukturyzowany system rekrutacji jest kolejnym niezmiernie ważnym z punktu widzenia kandydata elementem. 57% potencjalnych pracowników poniżej 25. roku życia uważa, że pracodawcy
    w Polsce nie dbają o relacje z nimi, a co drugi z nich nigdy nie dowiedział się, dlaczego nie został zatrudniony (eRecruiter, 2015). Niezależnie od wyniku rekrutacji, jednym z jej elementów powinna być informacja zwrotna dla każdego z aplikantów. Takie podejście świadczy o szacunku dla kandydata
    i zachęca do ponownego złożenia aplikacji w przyszłości, po zdobyciu większego doświadczenia
    i oczekiwanych kompetencji.

    1. Międzynarodowe środowisko sprzyja innowacyjności, a bardziej zróżnicowane zespoły osiągają lepsze rezultaty. Obecnie w polskiej gospodarce następuje dynamiczne umiędzynarodowienie kadr. Polski eksport wynosi 49% PKB (najwięcej wśród sześciu największych gospodarek UE) i nadal rośnie. Polskie firmy coraz częściej decydują się na działalność za granicą; pośród 18 tys. średnich i dużych polskich firm prawie 10% utworzyło jednostki zależne za granicą (NBP, 2015). Dodatkowo, od czasu wejścia naszego kraju do Unii Europejskiej, jednostki administracji publicznej coraz ściślej współpracują z europejskimi instytucjami. Aby w pełni wykorzystać potencjał tej sytuacji, warto podążać za trendem umiędzynarodowiania zespołu pracowników. Ponadto, konflikt za naszą wschodnią granicą doprowadził do tego, że w Polsce jest więcej obywateli Ukrainy niż kiedykolwiek wcześniej. Polska nie musi być dla nich jedynie krajem tranzytowym, ale powinna umacniać pozycję lidera rejonu Europy Środkowej
      i zapewnić najzdolniejszym emigrantom możliwość uczestniczenia w rozwoju polskiej gospodarki.
    2. Programy obserwacji liderów, tzw. shadowing schemes, to programy, których głównym celem jest bezpośredni kontakt najwybitniejszych studentów z kluczowymi przedstawicielami danej organizacji. Program polega na obserwowaniu osoby pełniącej funkcje zarządzające oraz asystowaniu jej codziennych zadaniach.

    Prowadzi to do wielu obopólnych korzyści:

    • Studenci mają szansę na kształtowanie umiejętności liderskich poprzez obserwację pracy osób na najwyższych stanowiskach. Takie doświadczenie jest niezwykle inspirujące i pozwala spojrzeć na rozwój kariery z innej perspektywy.
    • Pracodawcy znacznie zwiększają szanse na zatrudnienie i budowanie relacji z najbardziej kompetentnymi kandydatami. Ponadto, takie programy bezpośrednio angażują kluczowe osoby
      w proces rekrutacji, co pomaga budować kulturę dostępności i porozumienia w danej organizacji. Zaangażowanie najważniejszych osób w danej organizacji pokazuje ich zainteresowanie rozwojem młodych pracowników, co znacznie zwiększa szanse na zatrzymanie najlepszych z nich w Polsce.

     

    Pliki do pobrania:
    http://efcongress.com/wp-content/uploads/2020/02/2015rekomendacja_polska_rajem_dla_talentow.pdf
    Pobierz plikPOLSKA RAJEM DLA TALENTÓW
    Rozwiń pełny opisUkryj opisPrzejdź dalej
  • 10. SYSTEM WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI DLA KONKURENCYJNOŚCI KRAJU

    Dla bezpieczeństwa i jakości obrotu gospodarczego bardzo ważnym zagadnieniem jest pewność prawa. Daje ona poczucie bezpieczeństwa, możliwości rozwoju oraz obniża ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej. Niestety coraz częściej niesprawny system wymiaru sprawiedliwości staje się hamulcem rozwoju gospodarczego Polski. Z prac zespołu Europejskiego Kongresu Finansowego wynikają następujące rekomendacje:
    I.  Powinna obowiązywać zasada wyważenia interesów: publicznego i prywatnego
    Uzasadnienie:
    Konstytucyjnie chroniona równość (bez względu na status oraz pozycję ustrojową) oraz kodeksowa równość stron umowy wraz z zasadą współdziałania prze realizacji umowy potwierdzają, że nie tylko państwo (sektor publiczny), ale także prywatni przedsiębiorcy działają na rzecz dobra wspólnego.
    Istniejące silne tendencje do preferowania interesu państwa w stosunkach kontraktowych wymagają szybkiej zmiany. Tendencje te, wywodzące się z czasów PRL-u, mając także podstawy w obawie przed posądzeniem
    o korupcję, powodują, że interes państwa jest nierzadko fetyszyzowany i utożsamiany z interesem publicznym (dobrem wspólnym). Istnieje potrzeba rozumienia interesu publicznego jako dobra wspólnego, a nie tylko jako interesu państwa.
    II. Należy poprawić poziom legislacji , celu zrozumiałego komunikowania idei ustawodawcy i jasnych
    rozwiązań normatywnych. Działaniom tym powinien towarzyszyć konsekwentny proces deregulacji.

    Uzasadnienie:
    Doraźnie tworzone akty prawa w celu rozwiązania bieżących problemów lub osiągnięcia bieżących celów politycznych prowadzą do uchwalania złego prawa, co znajduje swoje odzwierciedlenie w nieustannych nowelizacjach. Prowadzi to w konsekwencji do trudności w stosowaniu prawa. W rezultacie sądy powszechne, a następnie Sąd Najwyższy są zmuszone do zastępowania ustawodawcy i ingerowaniu w treść prawa w celu umożliwienia rozpoznania sprawy .
    Poprawienie poziome legislacji powinno się wiązać głównie ze zmniejszeniem liczby uchwalanych ustaw.
    W tym celu poza systemem monitorowania funkcjonowania prawa powinno się rozważyć zmianę systemu przygotowywania i uchwalania ustaw. Poza szacunkiem do już uchwalonego prawa istotne jest ograniczenie tzw. szybkiej ścieżki legislacyjnej.
    III. Należy skrócić czas rozstrzygania sporów w sprawach gospodarczych poprzez usprawnienie działania
    sądów na poszczególnych szczeblach oraz szerszego stosowania sądownictwa polubownego.

    Uzasadnienie:
    Czas i jakość rozstrzygania sporów w relacjach publiczno-prywatnych zależny jest od dwóch podstawowych czynników: stylu pracy administracji oraz sposobu funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.
    Należy zmienić styl pracy administracji w kierunku administracji konsultującej i negocjującej w miejsce funkcjonującego modelu imperatywnego. Należy dopuścić uznanie administracyjne w zakresie znacznie szerszym niż dotąd, przy czym nie chodzi tylko o zakotwiczenie owej instytucji w regulacjach prawnych, ale przede wszystkim w stworzeniu warunków do korzystania z niej w praktyce. Dziś prezentowany model walki
    z korupcją (tzw. szczelne prawo) eliminuje, co do zasady, uznanie z systemu prawa (nawet tam gdzie pozostaje nie jest stosowane przez urzędników w obawie przed posądzeniem o korupcję). Ten model walki
    z korupcją powinien ulec zmianie. To nie tzw. szczelne prawo, niemożliwe zresztą do osiągnięcia, ale szeroka kontrola społeczna jest drogą jaką należy pójść walcząc z korupcją. Ważnym aspektem związanym ze zmianą sposobu funkcjonowania administracji jest urealnienie odpowiedzialności administracji za podjęte działania. Zmiana stylu pracy administracji umożliwi radykalne zmniejszenie ilość sporów  i odciążenie wymiaru sprawiedliwości.
    Zasadniczą kwestią jest konieczność zapewnienia egzekucji przyjętych w prawie rozwiązań: szybkie terminy załatwiania spraw, sprawne procedury sądowe czy rozwinięte sądownictwo polubowne.
    Należy podjąć prace nad usprawnieniem funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, a w szczególności:

    • wprowadzeniem profesjonalnego zarządzania sądami na poszczególnych szczeblach,
    • uelastycznieniem procedur sądowych,
    • ujednoliceniem orzeczeń sądowych w podobnych sprawach,
    • należytym wykorzystaniem ustalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych (zwłaszcza apelacyjnych) w codziennej praktyce gospodarczej,
    • powołaniem Ośrodka Ekspertyz Gospodarczych, wspomagających merytorycznie system wymiaru sprawiedliwości,
    • opracowanie modelu kompetencyjnego dla sędziów zajmujących się sprawami gospodarczymi
      i zarządzania systemem szkoleń z nim związanych.

     

    Rozwiń pełny opisUkryj opisPrzejdź dalej
  • 11. AKTYWNA POLITYKA PRZEMYSŁOWA, CZYLI KONIEC Z SHORTTERMIZMEM

    Rekomendujemy:

    1. Rozpoczęcie prac nad strategią rozwoju polskiego przemysłu, obejmującą nie tylko segment największych przedsiębiorstw, ale również segment przedsiębiorstw średniej wielkości, w tym rodzinnych.
    2. Rozpoczęcie prac nad stworzeniem mechanizmu koordynacji działań oraz wykorzystanie synergii
      w zakresie realizacji polityki rozwoju przemysłu między Ministerstwem Skarbu Państwa, Ministerstwem Gospodarki, Agencją Rozwoju Przemysłu SA, Bankiem Gospodarstwa Krajowego, Polskimi Inwestycjami Rozwojowymi SA oraz KUKE.
    3. Rozpoczęcie prac nad znalezieniem optymalnego mechanizmu rozwoju rynku funduszy private equity, zwłaszcza w segmencie funduszy wzrostowych o średniej kapitalizacji.
    4. Aktywne działania na rzecz ograniczenia zjawiska shorttermizmu w polskiej gospodarce i na krajowym rynku kapitałowym, w tym m.in.:
    • wprowadzenie rozwiązań regulacyjnych i podatkowych zachęcających inwestorów instytucjonalnych do długoterminowego utrzymywania aktywów w portfelu,
    • przestrzeganie zasad dobrych praktyk w zakresie oceniania i wynagradzania kierownictwa spółek
      o znaczeniu strategicznym.

    Uzasadnienie

    Polska gospodarka wymaga reindustrializacji i innowacji. To nowe wyzwanie po okresie transformacji, umożliwiające poprawę pozycji konkurencyjnej kraju w perspektywie światowej. Trudno sprostać temu wyzwaniu w warunkach narastającego zjawiska shorttermizmu, polegającego na koncentracji decydentów na działaniach i celach krótkookresowych. Przyczyny tego globalnego trendu są złożone i wynikają głównie ze zmian mechanizmu funkcjonowania rynków kapitałowych, kryzysu zaufania, a także ze zmian związanych
    z rozwojem nowych technologii. W rezultacie zarządzający spółkami publicznymi znajdują się pod presją inwestorów zorientowanych na wyniki krótkookresowe spółek kapitałowych. Zarządzanie wartością pada ofiarą celów krótkoterminowych. Shorttermizm prowadzi do:

    • zaniedbania inwestycji,
    • zaniedbania kapitału ludzkiego,
    • rotacji zarządów niepodporządkowujących się krótkoterminowym oczekiwaniom inwestorów.

    Z drugiej strony, rozwój nowoczesnego i innowacyjnego przemysłu jest jednym z najważniejszych elementów budowy strategii długoterminowego, trwałego wzrostu gospodarczego. Wyjście z pułapki średniego rozwoju
    i awans cywilizacyjny naszego kraju i możliwe są jedynie dzięki rozwojowi firm tworzących produkty o wysokiej wartości dodanej, które będą miały silną pozycję na rynkach międzynarodowych. Postulat ten dotyczy zarówno dużych, jak i średnich przedsiębiorstw przemysłowych. Przykłady krajów najlepiej rozwiniętych pokazują, iż duża część wartości dodanej w produkcji przemysłowej zorientowanej na rynki krajowe, jak i eksportowe jest wytwarzana przez przedsiębiorstwa średniej wielkości, wyspecjalizowane
    w swoich niszach na poziomie globalnym.
    Rola takich liderów jest wielowymiarowa, przy czym należy podkreślić przede wszystkim następujące kwestie:

    1. Zaawansowane technologicznie produkty w dużym stopniu budują swoją konkurencyjność na czynnikach pozapłacowych, co pozwala generować wyższe wynagrodzenia dla pracowników zaangażowanych w ich wytworzenie, a docelowo podnosi poziom zamożności całego społeczeństwa.
    2. Obecność zaawansowanych technologicznie polskich produktów na rynkach międzynarodowych otwiera dostęp do tych rynków wielu innym podmiotom. Nowoczesne firmy eksportowe można więc porównać do gospodarczych ambasadorów Polski.
    3. Nowoczesne projekty przemysłowe wiążą się z dłuższymi i większymi nakładami inwestycyjnymi – buduje to trwalszą obecność inwestora w polskiej przestrzeni gospodarczej i wywiera pozytywny wpływ na środowisko lokalne i regionalne.

    W polskiej gospodarce istnieją następujące podmioty gospodarcze i administracyjne, realizujące politykę rozwojową państwa również w obszarze przemysłu: Ministerstwo Skarbu Państwa, Ministerstwo Gospodarki, Agencja Rozwoju Przemysłu, Bank Gospodarstwa Krajowego, Polskie Inwestycje Rozwojowe SA. Dodatkowo należy wymienić NCBiR, KFK oraz PARP jako instytucje zaangażowane w finansowanie projektów typu venture (działalność taką zaczęła również prowadzić ARP), która czasami może dotyczyć finalnie przedsiębiorstw przemysłowych. Istotną rolę w polityce reindustrializacji może odegrać KUKE poprzez gwarancje dla eksporterów, szczególnie na rynkach „podwyższonego ryzyka”. Obecnie jednak brakuje strategii państwa w stosunku całego sektora przemysłu. Odpowiedni dokument powinien powstać,
    a wymienione instytucje powinny być włączone w realizację zawartych w nim postanowień. 
    Na poziomie strategicznym dokument taki pomógłby w koordynacji działań między wymienionymi instytucjami. Na poziomie operacyjnym wskazywałby na liczne potencjalne obszary synergii między nimi – zarówno organizacyjne, jak i kapitałowe.
    Wymienione wyżej instytucje mogłyby również włączyć się w rozwój rynku kapitałowego w segmencie wynikający z potrzeb finansowych związanych z realizacją strategii uprzemysłowienia. Obecnie należy zwrócić uwagę przede wszystkim na konieczność rozwoju rynku pozagiełdowego funduszy typu private equity, zwłaszcza w segmencie funduszy wzrostowych oraz ukierunkowanych na przemysł. Fundusze te mają szczególną rolę do odegrania w finansowaniu wzrostu przedsiębiorstw przemysłowych średniej wielkości,
    dla których rynek publiczny może być realną opcją dopiero w przyszłości.

    Rozwiń pełny opisUkryj opisPrzejdź dalej
  • 12. CZY I KIEDY KRAJE SPOZA STREFY EURO POWINNY WSTĄPIĆ DO UNII BANKOWEJ? – AKTUALIZACJA STANOWISKA

    1. 4 listopada 2014 roku, po rocznych przygotowaniach, Unia Bankowa rozpoczęła regularną działalność. Doświadczenia i obserwacje zebrane podczas pierwszych ośmiu miesięcy funkcjonowania i poprzedzające je szczegółowe badanie jakości aktywów, przyniosły krajom spoza strefy euro pełniejszą analizę kosztów
      i korzyści ewentualnego ich przystąpienia do Unii Bankowej na tzw. zasadach bliskiej współpracy. Pogłębiona w stosunku do ubiegłorocznej analiza potwierdza, że znaczna część obaw dotyczących przeniesienia na poziom europejski kompetencji nadzorczych i pozostawienia odpowiedzialności finansowej na poziomie narodowym została wyeliminowana.
    2. Proces współdecydowania, w którym uczestniczą nadzorcy ze wszystkich krajów SSM, dostępna im szczegółowa wiedza na temat sytuacji finansowej poszczególnych banków, podbudowana wynikami przeglądu jakości aktywów, dodatkowo zmniejszyły ryzyko hazardu moralnego związanego z transferem aktywów w transgranicznych grupach bankowych. W rezultacie systemy bankowe objęte mechanizmami Unii Bankowej są bardziej stabilne.

    Proces integracji w krajach Unii Bankowej przebiega bardzo szybko. Co więcej uwarunkowania pozaekonomiczne stanowią obecnie istotny czynnik przyspieszający działania mające na celu silniejszą polityczną integrację krajów należących do Unii Bankowej (obecnie dotyczy to wyłącznie eurolandu). Integracją tą nie są objęte kraje spoza Unii Bankowej, takie jak Polska, mimo iż połowa aktywów polskiego sektora bankowego znajduje się w grupach bankowych objętych nadzorem EBC. Dlatego rzeczą szczególnie ważną powinno być prowadzenie dialogu z Jednolitym Mechanizmem Nadzorczym na forach kolegiów nadzorczych i w kontaktach bezpośrednich, oraz wspólne uzgadnianie efektywnych zasad współpracy.
    Trzeba podkreślić, że brak współpracy w kolegiach nadzorczych doprowadziłby do sytuacji, w której głos nadzorców goszczących spoza Unii Bankowej byłby coraz słabiej wyrażany i – tym samym – coraz słabiej słyszalny. Pozostając poza Radą Nadzorców, nie będą oni mieli wpływu na podejmowane przez nią decyzje, czyli na decyzje nadzorcy konsolidującego. Dlatego wszyscy nadzorcy spoza SSM, gdziekolwiek jest to możliwe, powinni bezwzględnie szukać sposobów porozumiewania się ze swymi partnerami w EBC zanim jeszcze podejmą oni wiążące decyzje mające wpływ na banki znajdujące się również poza Unią Bankową. Powinni też wykazywać gotowość do przystąpienia do Unii Bankowej, gdyby ich analizy pokazały, że taka decyzja byłaby dla nich korzystna.

    1. Po początkowym okresie wyczekiwania, niektóre kraje zaczynają okazywać swoje zainteresowanie Unią Bankową. Rumunia, jako pierwsza, wyraziła chęć przystąpienia do SSM. Analogiczną deklarację złożył rząd Bułgarii. Do Prezesa Banku Danii, który opowiadał się za przyłączeniem jego kraju do Unii Bankowej, dołączył rząd duński, który wyraził zainteresowanie wejściem z EBC w bliską współpracę, choć nie określił terminu, w którym miałby być na to gotowy. Wreszcie, rząd czeski sporządził wewnętrzny raport oceniający korzyści  i zagrożenia wynikające z wejścia w bliską współpracę z EBC. Raport ten, który – jak się zakłada – ma być podstawą do podjęcia przyszłej decyzji o ewentualnym członkostwie w Unii Bankowej, będzie systematycznie uaktualniany. Widać zatem, że procesy integracyjne w ramach projektu Europejskiej Unii Bankowej ulegają wyraźnemu przyspieszeniu. Dlatego należy pilnie dokonać analizy słabych i silnych stron członkostwa w Unii Bankowej, oraz związanych z tym korzyści i zagrożeń. Taką analizę należy przeprowadzić dla kilku scenariuszy, zakładając co najmniej, że:
    • projekt Unii Bankowej okaże się w praktyce sukcesem lub że Unia Bankowa będzie przedmiotem uzasadnionych, krytycznych uwag;
    • Rumunia będzie jedynym krajem przystępującym do tzw. bliskiej współpracy z Unią Bankową, lub że w bliską współpracę wejdą kolejne kraje, które wykazują zainteresowanie członkostwem, zwłaszcza Dania;
    • zapadnie decyzja o utworzeniu Jednolitego Mechanizmu Gwarantowania Depozytów, lub że prace nad nim zostaną definitywnie zarzucone;
    • doświadczenia krajów pozostających poza Unią Bankową, wynikające z ich relacji z EBC jako nadzorcą konsolidującym, będą pozytywne lub że będą negatywne;
    • doświadczenia krajów wchodzących w bliską współpracę z EBC będą pozytywne, lub że będą negatywne;
    • Wielka Brytania, obejmująca około 30% aktywów unijnego sektora bankowego, postanowi wyjść
      z Unii Europejskiej, lub że zdecyduje się pozostać krajem członkowskim.

    Analiza powinna brać pod uwagę czynniki, które mogą zabezpieczać przez ewentualnymi niekorzystnymi zasadami wynikającymi z bliskiej współpracy i proponować zabezpieczenia, które dany kraj – przed dokonaniem rozstrzygnięcia w sprawie ewentualnego wejścia w bliską współpracę, mógłby dyskutować
    z EBC. Jednocześnie należy pamiętać, że ostateczny wynik analizy, bez względu na przyjęty scenariusz, będzie zależał od rozstrzygnięć w zakresie trzeciego filara Unii Bankowej, czyli Jednolitego mechanizmu gwarantowania depozytów. Dlatego, zanim nastąpią ostateczne rozstrzygnięcia w tym zakresie, możliwe będzie przeprowadzenie jedynie ograniczonej analizy korzyści i zagrożeń.
    Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie powierzenia EBC zadań w zakresie nadzoru bankowego decyzję
    o wejściu z SSM w bliską współpracę podejmuje rząd danego kraju i dlatego powinien on
    z wyprzedzeniem dysponować odpowiednim materiałem analitycznym, analogicznym do opracowanego w Czechach.
     Ponadto, oprócz spraw nadzorczych, w poszczególnych krajach konieczne może być przeprowadzenie analizy pewnych zagadnień prawnych, ustrojowych, specyficznych dla danego kraju, takich jak kwestie konstytucyjne, czy rozstrzygnięcie, który organ ma podjąć decyzję
    o wejściu w bliską współpracę z SSM.
    Z kolei władze nadzorcze powinny dążyć do jak najbliższej współpracy operacyjnej z SSM, zwłaszcza, jeśli w danym kraju banki ze strefy Euro mają znaczący udział własnościowy w sektorze bankowym tego kraju, aby dotychczasowa – nieraz bliska – współpraca z nadzorcami macierzystymi nie została ograniczona.

    Uzasadnienie i uszczegółowienie
    Unia Bankowa, której elementem jest jednolity nadzór bankowy, jest rozwiązaniem organizacyjnym,
    a nie regulacyjnym, choć jej fundamentem są rozwiązania regulacyjne.
    Filary Unii Bankowej, to: 

    • Jednolity mechanizm nadzorczy, tzw. Single Supervisory Mechanism (SSM),
    • Jednolity mechanizm restrukturyzacji i kontrolowanej upadłości banków, tzw. resolution mechanism, służący do restrukturyzacji banków i kontrolowanej ich upadłości, finansowany przez sam sektor a nie ze środków podatników, oraz
    • Jednolity mechanizm gwarantowana depozytów.

    Podstawę ich działania stanowić mają przepisy regulacyjne, odpowiednio:

    • Dyrektywa CRD IV wraz z Rozporządzeniem CRR, dotycząca ostrożnościowych aspektów funkcjonowania banków i firm inwestycyjnych,
    • Dyrektywa BRRD, regulująca zasady uporządkowanej restrukturyzacji i likwidacji banków, oraz
    • Dyrektywa DGD, harmonizująca zasady funkcjonowania systemu gwarantowania depozytów.

    Trzeba podkreślić, że powyższe akty prawne nie są powiązane z projektem Unii Bankowej i obowiązują wszystkie kraje członkowskie, bez względu na ich relacje z Unią Bankową.
    Na tym właśnie fundamencie budowane są filary Unii Bankowej. W październiku 2013 zostało przyjęte rozporządzenie powierzające EBC zadania z zakresu nadzoru nad bankami strefy Euro (SSM – Single Supervisory Mechanism), w kwietniu przyjęte zostało Rozporządzenie regulujące sposób, w jaki w krajach Unii Bankowej prowadzona będzie restrukturyzacja i likwidacja banków (SRM – Single Resolution Mechanism).
    Do formalnego domknięcia projektu brakuje budzącego największe kontrowersje Jednolitego Mechanizmu Gwarantowana Depozytów. Jego utworzenie wymaga znacznie dalej posuniętej i przez to znacznie trudniejszej do zbudowania, zgody politycznej, co sprawia, że prace nad nim posuwają się znacznie wolniej.
    Rozporządzenie SSM weszło w życie 4 listopada 2014 r. Powołane zostały władze SSM, intensywna rekrutacja pracowników dobiega końca, powstały procedury, które stanowią podstawę działań nadzorczych. Uzgodniono zasady sprawowania wspólnego nadzoru w ramach jednolitego mechanizmu nadzorczego (SSM).
    EBC przygotował się do podjęcia nowych zadań związanych z nadzorem bankowym w ramach Jednolitego Mechanizmu Nadzorczego. Mechanizm ten dał początek nowemu systemowi nadzoru finansowego, obejmującemu EBC i właściwe organy krajowe z uczestniczących państw członkowskich. Ukończono tworzenie struktur zarządczych SSM, w tym opracowanie odpowiednich zasad i rozwiązań organizacyjnych.
    W szczególności, Rada Prezesów na wniosek Rady ds. Nadzoru przyjęła Rozporządzenie ramowe w sprawie Jednolitego Mechanizmu Nadzorczego.
    Tworzone są wspólne zespoły nadzorcze, które stanowią główną strukturę operacyjną prowadzenia nadzoru
    w ramach SSM. EBC zatrudnia już około 800 osób pracujących dla wspólnego nadzoru. EBC zbiera, przetwarza i przekazuje na poziom EBA dane sprawozdawcze nadzorowanych przez siebie banków.
    Z powodzeniem został przeprowadzony proces przeglądu aktywów. Jego wyniki, wraz z wynikami testu warunków skrajnych EBA, zostały opublikowane pod koniec października 2014 r. Wyniki te stanowią swoisty bilans otwarcia, obrazujący stan banków, które zostały objęte bezpośrednim nadzorem EBC. Ma to istotne znacznie, ponieważ 4 listopada 2014 EBC przejął odpowiedzialność za stabilność i bezpieczeństwo tych banków.
    Kontakty z nadzorcami wchodzącymi w skład nadzoru europejskiego ujawniają postępującą bardzo szybko integrację, znacznie szybciej, niż się to wydawało jeszcze rok temu. Najważniejszym elementem tej integracji jest proces łączący współdecydowanie i współodpowiedzialność w sprawach dotyczących banków objętych wspólnym nadzorem. Wiodącą rolę odgrywa tu Europejski Bank Centralny. Funkcja nadzorcza przesuwa się faktycznie w stronę Frankfurtu,. W stosunku do oczekiwań z okresu, kiedy omawiano tę kwestie na EKF w połowie 2014 roku, procesy integracyjne nadzorców SSM znacznie przyspieszyły. Równie szybko następuje faktyczne włączanie się EBC w funkcje nadzoru bankowego w krajach SSM.
    Unia Bankowa została utworzona w celu zwiększenia zaufania do unijnego sektora bankowego, jego bezpieczeństwa, a w konsekwencji wsparcia stabilności finansowej. Służyć tym celom mają: wspólny mechanizm podejmowania decyzji, oraz powiązane z nim wspólne narzędzia wspomagające stabilność
    i bezpieczeństwo banków. Niestety, jedyna dostępna podstawa prawna umożliwiająca szybkie utworzenie Unii Bankowej wprowadziła bardzo istotne ograniczenie, jakim jest objęcie tym projektem wyłącznie krajów strefy Euro. Istniejąca możliwość wejścia pozostałych krajów w bliską współpracę z EBC nie daje pełnego dostępu do narzędzi i mechanizmów zabezpieczających.
    Utworzenie Unii Bankowej będzie miało daleko idące konsekwencje dla całej Unii Europejskiej, konsekwencje, których skalę trudno w tej chwili przewidzieć. Pewne jest, że w wyniku utworzenia Unii Bankowej kraje członkowskie zostają podzielone na trzy grupy:

    • kraje strefy Euro, które mają pełne uprawnienia decyzyjne oraz pełen dostęp do zabezpieczeń,
    • kraje spoza strefy Euro, które weszły z EBC w bliską współpracę i mają podobne, choć niepełne, uprawnienia decyzyjne, nie mają dostępu do takich zabezpieczeń, jakimi dysponują kraje strefy Euro, choć cały czas poszukuje się możliwości utworzenia odpowiedników, z których mogłyby skorzystać;
      z tego powodu dysponują one innymi zabezpieczeniami, które w pewnych sytuacjach pozwolą im nie zastosować się do adresowanej do nich decyzji, wreszcie
    • kraje spoza strefy Euro, które nie weszły w bliską współpracę z EBC; nie mają one ani wpływu na decyzje podejmowane przez SSM, czy SRM, ani dostępu do takich zabezpieczeń, jakimi dysponują kraje zaliczające się do pierwszych dwóch grup.

    Niewątpliwie, najlepiej zabezpieczone przez zaburzeniami stabilności finansowej będą kraje strefy Euro. Wynika to nie tylko z dostępnych zabezpieczeń, ale przede wszystkim z faktu, iż za ich stabilność odpowiada EBC. W obecnej strukturze, w skład EBC wchodzi zarówno ESRB odpowiadająca za stabilność finansową, jak
    i SSM, który odpowiada za bezpieczeństwo pojedynczych banków. Dlatego EBC musi dbać o to, by podejmowane decyzje na żadnym z poziomów nie zagrażały stabilności i bezpieczeństwu systemu finansowego krajów strefy Euro, oraz krajów blisko z nim współpracujących, ponieważ odpowiada za ich stabilność zarówno na poziomie makro, poprzez ESRB, jak i mikro, poprzez jednolity nadzór. W przypadku krajów blisko współpracujących zadanie to będzie trudniejsze, ponieważ możliwości interwencyjne EBC będą mniejsze, co nie zmniejszy jednak jego odpowiedzialności, zarówno faktycznej, jak i wizerunkowej.
    Kraje, które pozostają poza Unią Bankową znajdują się w trudniejszej sytuacji. Nie tworzą jednego organizmu, który wzmacniałby ich pozycję wobec Unii Bankowej, nie dysponują mechanizmami zabezpieczającymi
    i w razie wystąpienia problemów ze stabilnością swojego systemu finansowego, na przykład poprzez efekt zarażania, mogą liczyć na wsparcie jedynie instytucji i instrumentów swojego kraju. Innymi słowy znajdą się
    w sytuacji, w jakiej przed kilku laty znalazły się dotknięte kryzysem kraje strefy Euro, co doprowadziło je właśnie do utworzenia Unii Bankowej. Z drugiej strony siłą tych krajów jest ich liczba. Jest to dziewięć krajów, w tym Wielka Brytania z największym systemem bankowym w Unii Europejskiej, ale w obecnej sytuacji politycznej działania Wielkiej Brytanii nie są w pełni przewidywalne. Co więcej, grupa ta jest skrajnie niejednorodna. Systemy bankowe w tych krajach stanowią od prawie 30% unijnego sektora bankowego (Wielka Brytania) do mniej niż 1% ( Węgry, Czechy, Bułgaria, czy Rumunia). Mają różne interesy, różne priorytety i w efekcie trudno jest mówić o istnieniu jednolitego partnera dla SSM.
    EBC, w Decyzji w sprawie bliskiej współpracy z właściwymi organami krajowymi uczestniczących państw członkowskich, których walutą nie jest euro z 31 stycznia 2014 r. określił procedurę ustanawiania bliskiej współpracy. Dotyczy to wniosków o przystąpienie do bliskiej współpracy, oceny tych wniosków przez EBC oraz możliwości zawieszenia i rozwiązania bliskiej współpracy. Decyzja określa proceduralne zasady ustanawiania bliskiej współpracy. Z kolei w Rozporządzeniu przyjętym przez Radę Prezesów wskazano, jak powyższa procedura powinna przebiegać i jak będzie prowadzony nadzór po jej wprowadzeniu.
    Pojawia się zatem naturalne zainteresowanie planami dziewięciu krajów spoza strefy Euro, zwłaszcza teraz, gdy właśnie zaczął w pełni działać Jednolity Mechanizm Nadzorczy. Pytanie to jest jednak zasadne. W czerwcu ubiegłego roku zapowiedź uczestnictwa we wszystkich trzech filarach Unii Bankowej wyraził Prezes banku centralnego Rumunii. Udział w tym europejskim projekcie wg Mugur Isărescu miałby oznaczać dla Rumunii wzmocnienie stabilności finansowej, zwiększenie zaufania do krajowego sektora bankowego i wsparcie zrównoważonego wzrostu gospodarczego. Wydawać by się mogło, że decyzja Rumunii, kraju peryferyjnego, nie zmieni niczego poza proporcją krajów należących do Unii Bankowej i pozostających poza nią. Jest to jednak mało prawdopodobne. W tym przypadku liczy się nie to, który kraj podjął decyzję o przystąpieniu do Unii Bankowej, ale sam fakt, że któryś kraj taką decyzję podjął. Dla kolejnego kraju podjęcie tej decyzji może być już łatwiejsze i w krótkim czasie te państwa (bez względu na ich liczbę), które na razie taką decyzję rozważają mogą ją podjąć, ponieważ ostatni zawsze będą mieli mniej do powiedzenia. Taki proces musi osłabić i tak słabszą pozycję krajów pozostających poza Unią Bankową.
    Bez wątpienia Rumunia przeprowadziła analizę argumentów przemawiających za przystąpieniem do bliskiej współpracy z EBC oraz przeciwko temu przystąpieniu i uznała, że korzyści są większe niż zagrożenia. Oczywiście, nie znając treści tej analizy, użytych argumentów, nie sposób się do nich odnieść. Nie wiadomo też czy argumenty za i przeciwko tej decyzji wytrzymają próbę czasu i konfrontację z rutynową (a może bardziej nietypową) działalnością SSM. Zapewne nie można zbytnio liczyć na szczegółowe wyjaśnienia rumuńskich nadzorców. Warto jednak pytać. Ale przede wszystkim warto dokonać analizy, na tyle szczegółowej, na ile jest to obecnie możliwe, argumentów przemawiających za przystąpieniem do bliskiej współpracy i przeciwko takiej decyzji, oraz szans i zagrożeń, jakie się z tym wiążą. Należy być może pogłębić taką analizę rozpatrując różne scenariusze dalszego przebiegu wypadków. Jeśli bowiem w ciągu najbliższych kilku lat śladem Rumunii podąży kilka krajów, zwłaszcza o istotnym znaczeniu dla sektora finansowego Unii Europejskiej, konkluzje analizy mogą być zupełnie inne, niż gdy się przyjmie założenie, że długo jeszcze nikt inny nie wybierze tej drogi.

    Korzyści przemawiające za przystąpieniem do Unii Bankowej dla kraju spoza strefy Euro

    1. Na pierwszym miejscu należy wymienić włączenie sektora bankowego danego kraju w zakres odpowiedzialności EBC. Jeśli nawet mechanizmy zabezpieczające na poziomie Unii Bankowej będą słabsze niż w przypadku krajów strefy Euro, fakt, iż dany system bankowy będzie objęty mechanizmami Unii Bankowej zwiększy jego bezpieczeństwo, a także – co nie mniej ważne – poprawi wizerunek danego systemu bankowego i jego nadzoru.
    2. Zważywszy na strukturę własnościową polskiego sektora bankowego, dużą korzyścią byłoby posiadanie prawa głosu w Radzie do spraw Nadzoru. Trzeba to uprawnienie postrzegać całościowo. Rada podejmuje decyzje w sprawie każdego banku objętego bezpośrednim nadzorem EBC. Jest mało prawdopodobne, by decyzje podejmowane były przy racjonalnym sprzeciwie zainteresowanych krajów. Każdy z nadzorców, dysponować będzie jednym głosem, bez względu na wielkość swego systemu bankowego. Jego głos musi współgrać z głosami pozostałych nadzorców. Co więcej, mechanizm podejmowania decyzji oparty być musi na zasadzie wzajemności, bowiem nadzorca, który przystępuje do Unii Bankowej, zyskuje prawo wyrażania swoich opinii i współdecydowania w sprawach dotyczących banków z innych krajów.

    Pozostając poza Unią Bankową traci się wpływ na decyzje podejmowane przez Radę do spraw Nadzoru,
    a następnie przez EBC w ramach sprawowania jednolitego nadzoru. Tymczasem decyzje te mogą mieć pośredni, czasami negatywny, wpływ na kraje, które nie zdecydowały się na przystąpienie do Unii Bankowej.

    1. Pozycja państw członkowskich spoza strefy euro została zabezpieczona również w ramach mechanizmu SRM. Interesy państw członkowskich spoza strefy euro, które zgodziły się na objęcie nadzorem oraz jednolitym mechanizmem restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji w ramach „bliskiej współpracy”, są chronione przez włączenie tych państw w proces podejmowania decyzji, jeśli dotyczą one banków prowadzących działalność na ich terytorium.

    W ramach SRM głos państw goszczących ma taką samą siłę jak głos państw macierzystych przy decyzjach podejmowanych przez Radę ds. restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji w odniesieniu do banków transgranicznych.
    Jednolite traktowanie państw uczestniczących w Unii Bankowej, niezależnie od tego, czy są to kraje
    z Eurolandu czy nawiązały „bliską współpracę” przewidziane zostało również w aspekcie funduszu naprawczego. Nie potwierdziły się obawy o ustalenie klucza kapitałowego EBC jako podstawy wznoszenia składek na fundusz. Przyjęty sposób wyznaczania składki bazujący na zobowiązaniach banków pomniejszonych o fundusze własne i depozyty gwarantowane jest korzystny dla krajów, takich jak Polska, których udział w sektorze bankowym całej Unii jest niewielki.
    Nie można jednak zapominać, że przystąpienie do Unii Bankowej kraju spoza strefy Euro może mieć również niekorzystne skutki. 
    Na pierwszym miejscu należy wymienić brak dostępu do mechanizmu stabilizacyjnego oraz do pomocy płynnościowej EBC. Państwa Eurolandu mogą otrzymać pomoc z ESM – europejskiego mechanizmu stabilizacyjnego. Wprowadzenie do Rozporządzenia SRM możliwości pożyczania przez fundusz naprawczy środków na rynkach finansowych tylko w niewielkim stopniu łagodzi to ograniczenie – w dalszym ciągu brak dostępu do ESM jest problemem dla krajów, które zdecydowałyby się na nawiązanie bliskiej współpracy. Istotne jest zatem zapewnienie wsparcia płynnościowego wszystkim bankom nadzorowanym przez EBC.
    Ważnym problemem dla naszego kraju, w którym sektor bankowy jest uznawany za zdrowy i bezpieczny
    w porównaniu do innych państw członkowskich, jest kwestia zmiany decyzyjności po wstąpieniu do Unii Bankowej przy tworzeniu tzw. podgrup płynnościowych. Zgodnie z CRR, w ramach tworzonych podgrup płynnościowych, może mieć miejsce swobodny przepływ środków pomiędzy bankami – uczestnikami podgrupy. Do utworzenia podgrupy płynnościowej wymagane jest podjęcie wspólnej decyzji przez nadzorcę konsolidującego oraz właściwych organów odpowiedzialnych za nadzór nad podmiotami (bankami) zależnymi w poszczególnych krajach. Jeśli wypracowanie wspólnej decyzji (w wymaganym czasie lub po wyczerpaniu mechanizmu mediacji) nie jest możliwe, wówczas każdy właściwy organ odpowiedzialny za nadzór indywidulany podejmuje samodzielną decyzję, która ma charakter wiążący. Oznacza to, że krajowy organ nadzoru może w efekcie nie zgodzić się na włączenie do podgrupy płynnościowej banku, nad którym sprawuje nadzór jako nadzorca goszczący.
    W przypadku Unii Bankowej, gdyby utworzenie podgrupy dotyczyło banków objętych nadzorem EBC, praktycznie decyzje dotyczące utworzenia podgrupy należałyby do EBC – jako nadzorcy konsolidującego, jednocześnie odpowiadającego za nadzór nad bankami zależnymi w poszczególnych krajach.
    Do podejmowania tych decyzji zastosowanie miałaby procedura przewidziana w SSM, zgodnie z którą każde
    z państw, w tym również kraje uczestniczące w Unii Bankowej na zasadzie „bliskiej współpracy”, posiada równy głos. Gdyby dane państwo członkowskie nie zgadzało się z niekorzystną dla siebie decyzją Rady
    ds. Nadzoru o utworzeniu podgrupy płynnościowej, a decyzja ta nie zostałaby odrzucona przez Radę Prezesów, wówczas jedynym sposobem uniknięcia skutków tej niekorzystnej decyzji byłoby zakończenie „bliskiej współpracy”. Ryzyko, iż trzeba będzie skorzystać z tego mechanizmu wydaje się bardzo małe. Zważywszy na możliwe skutki – reputacyjne i dla całego systemu finansowego tego kraju, jak również to, że kraj, który zakończył bliską współpracę, może ponownie przystąpić do Unii Bakowej dopiero po trzech latach, nie wydaje się prawdopodobne, by w razie sporu strony nie doprowadziły do jego zażegnania, bez uciekania się do zerwania bliskiej współpracy.
    Powyższe rozwiązanie stanowi wprawdzie skuteczne zabezpieczenie, ale nie można go postrzegać jako rozwiązanie pożądane. Bowiem przystępując do Unii Bankowej nie należy raczej zakładać możliwości wystąpienia z niej w wyniku konfliktu decyzyjnego. Dlatego kraj rozważający wejście w bliską współpracę powinien dążyć do takiego układania swoich relacji z EBC i z ESM, aby przed uzyskaniem dostępu danego kraju do zabezpieczeń dostępnych krajom strefy Euro, nie były podejmowane wobec niego decyzje, w wyniku których dany kraj potrzebowałby wsparcia dla siebie niedostępnego.
    Nie można też wykluczyć, iż w przypadku niektórych krajów członkostwo w Unii Bankowej wpłynie na skuteczność i konserwatyzm sprawowanego w tych krajach nadzoru. Wiadomo, że podejście nadzorcze
    w poszczególnych krajach nie jest obecnie jednolite i pewne kraje są bardziej, a inne mniej skuteczne w swoich działaniach nadzorczych. Nie wiadomo czy podejście poszczególnych krajów się zmieni, czy też nie. A jeśli dojdzie do zmian, czy będzie to ruch w stronę najmniej, czy najbardziej konserwatywnych. Nie można też wykluczyć, że zostanie przyjęty pewien model mieszany. To rozstrzygnięcie będzie istotne dla nadzorów, których konserwatyzm jest większy niż średnia unijna.

    Rozwiń pełny opisUkryj opisPrzejdź dalej
Rekomendacje 2015
Pobierz plikPrzejdź dalej

Rekomendacje Europejskiego Kongresu Finansowego w poprzednich latach

Wyszukaj na stronie

Anuluj wyszukiwanie