Europejski Kongres Finansowy, w tym Kongres Bankowości Korporacyjnej i Inwestycyjnej jest główną platformą strategii polskiego sektora bankowego (…) Najbliższe lata tworzą środowisko gospodarcze bardzo korzystne dla sektora bankowego  – mówił w wystąpieniu inauguracyjnym Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

Korzystne środowisko dla banków wynika z potrzeb inwestycyjnych a zatem i kredytowych polskiej gospodarki. Być może boom kredytowy właśnie nadchodzi. Bankowcy dostrzegają natomiast kluczowy problem – czy osłabione kapitałowo polskie banki będą w stanie sprostać potrzebom gospodarki i przedsiębiorstw?

Jednym z najważniejszych (wyzwań) jest finansowanie dużych przedsięwzięć, gdy nasz sektor bankowy jest za mały – mówił przewodniczący Rady Programowej Kongresu, wiceprezes Banku Pekao S.A. Jerzy Kwieciński.

Zaprezentowany podczas Kongresu raport „Bankowość przedsiębiorstw w Polsce” wymienia inwestycyjne wyzwania polskiej gospodarki. Dostosowanie sektora energetycznego do „Fit for 55” to ok. bilion zł do 2030 roku, a wzrost efektywności energetycznej gospodarstw domowych – kolejne 650 mld zł. Ok. 650 mld zł potrzebne będzie ma modernizację armii, na infrastrukturę drogową – blisko 300 mld zł, a na kolejową – 170 mld zł.

Wyzwania inwestycyjne Polski to ok. 210 mld zł rocznie przez najbliższą dekadę (…) polskie banki mają potencjał do kredytowania akcji inwestycyjnej na ok. 100 mld zł rocznie – mówił podczas prezentacji raportu jego współautor Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista Banku Pekao S.A.

Dodał, że obecnie luka potrzeb kredytowych gospodarki wynosi ok. 20 proc. PKB.

Największym wyzwaniem dla polskiej bankowości jest wielkość polskiego sektora bankowego, a przede wszystkim wielkość kapitałów. Kapitały się bardzo skurczyły z powodu przeceny obligacji skarbowych i inflacji – powiedział Adam Pers, wiceprezes mBanku.

W Polsce musimy zbudować alternatywny system energetyczny i źródła, które będą go stabilizowały. Zapotrzebowanie na kapitał w tym sektorze będzie gigantyczne – mówił Piotr Woźny, prezes ZE PAK.

Przez ostatnie osiem lat systematycznie malał udział inwestycji w polskim PKB. W I połowie 2023 roku spadł on do 16 proc., gdy średnia dla Unii wynosi 22,5 proc. Mniejszy niż Polska udział inwestycji w PKB ma jedynie Grecja.

Niezależnie od wojny, inflacji i niestabilności Polska ma najmniejszy udział inwestycji od 30 lat. Jest to zasługa odchodzącego rządu i wprowadzonego braku stabilności. To powoduje, że przedsiębiorcy albo wstrzymują się z inwestycjami albo wyprowadzają kapitał za granicę – mówił Andrzej Klesyk, partner zarządzający w Cornerstone Partners.

Niedostatek inwestycji przez lata przyzwyczaił banki do słabego popytu na kredyt inwestycyjny, gdyż przedsiębiorstwa bały się inwestować. Banki sygnalizują, że popyt na kredyt stopniowo się budzi, a wśród przedsiębiorców wzbiera optymizm, który powinien „uwolnić” inwestycje.

Entuzjazm, jaki widziałem na niedawnym (po wyborach parlamentarnych) spotkaniu z przedsiębiorcami w Bydgoszczy jest taki, jakiego nie widziałem przez wiele, wiele lat. Miejmy nadzieję, że zamieni się to na długo wstrzymywane inwestycje –  powiedział Sebastian Buczek, prezes Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych Quercus.

To może znaczyć, że Polskę czeka inwestycyjny boom, a wraz z nim ruszy popyt na kredyt. Odbudowa kapitałów przez banki to warunek konieczny, żeby mogły sprostać popytowi. Ale czy wystarczający? Co banki jeszcze mogą zrobić, by lepiej odpowiadać na potrzeby przedsiębiorców.

Banki muszą lepiej rozumieć branże, nie powinny zamykać sklepiku, kiedy psuje się pogoda, mieć instrumenty wieloletnie. Potrzebna jest specjalizacja banków, żeby były partnerem inwestora, a nie lombardem (…) Banki muszą lepiej rozumieć koncepcję i wpływ projektów ESG. W niektórych projektach konieczny jest udział państwa ­– mówił Jan Szambelańczyk, profesor Uniwersytetu WSB Merito Poznań.

Jest rozbieżność miedzy tym, co banki widzą jako nasze potrzeby, a tym, jak widzimy je my (…) Oczekujemy od banków zrozumienia, że są częścią większego systemu gospodarczego (…) i powinny odpowiadać na potrzeby firm w ich realnych problemach – powiedziała Małgorzata Winiarek-Gajewska, prezes grupy budowlanej NDI.

Polskie firmy opowiadają o swoich mało budujących doświadczeniach w pozyskiwaniu finansowania. Terminal kontenerowy Baltic Hub nie mógł sfinansować inwestycji pierwszego etapu budowy w polskich bankach, gdyż było finansowanie typu project finance i banki nie chciały rozmawiać na ten temat.

Banki zagraniczne wzięły to ryzyko. Terminal drugi było już łatwiej sfinansować, a z budową trzeciego nie było już żadnych kłopotów – mówił Adam Żołnowski, członek zarządu Baltic Hub.

System prawny w Polsce przeszkadza w tym, żeby banki i firmy czuły się bezpiecznie. Dlatego wchodzą tu banki z Genewy czy z Londynu – mówił Filip Kuropatwa, wiceprezes firmy Unimot z branży energetycznej.

Andrzej Kopyrski, wiceprezes PKO Banku Polskiego dodał, że dla dużych banków zagranicznych polska staje się atrakcyjnym krajem inwestycyjnym i wypełnią one lukę w finansowaniu.

 Tymczasem przedsiębiorstwa przeczuwają zmianę klimatu dla inwestycji, ale ich sytuacja nie jest teraz łatwa. Według Krzysztofa Mrówczyńskiego z Departamentu Analiz Makroekonomicznych Banku Pekao S.A. polski sektor przedsiębiorstw dociera obecnie do dołka koniunktury i prawdopodobnie osiągnie go w IV kwartale tego roku. Problemem jest nie tylko popyt krajowy ale i zagraniczny. Sytuacja gospodarki niemieckiej może spowodować zmniejszenie polskiego eksportu. Presja płacowa silnie odbija się już na rentowności firm. Ale to nie jedyny problem.

Polskie przedsiębiorstwa stają wobec nieefektywnej polskiej dyplomacji gospodarczej już od wielu lat. Banki mogą je wspierać, być doradcą, gdy wychodzą poza strefę komfortu, na rynki zagraniczne – mówił Michał Mrożek, wiceprezes ING Banku Śląskiego.

Zupełnie osobnym problemem polskiej gospodarki w ciągu ostatnich lat stały się spółki należące do Skarbu Państwa. A to największe polskie firmy, które niemal całkowicie wypełniają indeks blue chipów warszawskiej giełdy WIG 20. Beata Stelmach, przewodnicząca rady nadzorczej Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych wskazuje na notoryczne naruszanie przez nie ładu korporacyjnego. Ta sytuacja wymaga szybkiej i radykalnej naprawy.

Jeśli nie będziemy się domagać, żeby ład korporacyjny był przestrzegany, to nie odbudujemy zaufania inwestorów – powiedziała.

Sytuacja, w której spółki Skarbu Państwa są traktowane przez polityków jako miejsca, gdzie można obsadzić kilka dobrze płatnych stanowisk nie jest taką, której oczekujemy – powiedział Sebastian Buczek.

To nie jest pytanie tylko o to, jak wyprowadzić państwo ze spółek, ale jak wyprowadzić je z gospodarki (…) to ważne cywilizacyjne wyzwanie, żeby państwo nie konkurowało z przedsiębiorcami – mówił Zbigniew Jagiełło, manager, strateg, innowator, przewodniczący rady nadzorczej MCI Capital ASI.

Tymczasem warunki gry rynkowej gwałtownie się zmieniają. W 2022 roku wraz z podwyżkami stóp procentowych przez najważniejsze banki centralne świata i rozpoczęciem przez nie „zacieśnienia ilościowego” skończyła się epoka łatwego i taniego pieniądza. Z wypowiedzi prezesów Rezerwy Federalnej i Europejskiego Banku Centralnego wynika, że stopy procentowe będą „wysokie na dłużej”. O kapitał będzie trudniej i będzie drogi. Polska gospodarka jeszcze nie w pełni odczuła tę zmianę.

  Era zerowych stóp procentowych odeszła w zapomnienie w związku z bardzo silnymi presjami inflacyjnymi (…) Po wielu latach ekspansji po stronie polityki pieniężnej przechodzimy do restrykcyjności i szukając finansowania będziemy musieli się liczyć z jego wyższym kosztem (…) Wyzwaniem dla naszego regionu będzie to, że dopiero przefiltrowują się do gospodarki skutki bardzo radykalnego zacieśnienia polityki pieniężnej – mówiła Marta Petka-Zagajewska, dyrektorka Biura Analiz Makroekonomicznych w PKO Banku Polskim.

Następuje spadek płynności na rynkach finansowych (…) Jeśli to się utrzyma, będziemy mieli olbrzymie napięcia z kosztem obsługi długu. To dotyczy państw, a także przedsiębiorstw, które muszą poprawiać swoją produktywność, żeby utrzymać stabilność finansową – powiedział Paweł Borys.

Nadzieje budzą technologie, a zwłaszcza sztuczna inteligencja. Paweł Borys przytacza szacunki, że dotychczasowe rewolucje technologiczne przynosiły gospodarce skok produktywności o 10-30 proc., a ekspertyzy mówią, że technologie związane ze sztuczną inteligencją przyniosą w ciągu dwóch dekad wzrost o 40 proc.

Globalny PKB wzrośnie o 14 proc. do 2030 roku właśnie dzięki sztucznej inteligencji. W bankowości służyć może rozwojowi produktów, marketingowi, projektowaniu produktów, zaangażowaniu klientów – powiedział Marek Młyniec, partner w firmie doradczej PwC Polska.

Jacek Fotek, wiceprezes Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie w latach 2016-2020 uważa, że gospodarka potrzebuje wręcz zmiany paradygmatu polskiego sektora bankowego. W jego ocenie banki potrzebują rynku kapitałowego by „sprzedać” tam część ryzyka, np. poprzez sekurytyzację. Gospodarce potrzebne są fundusze dłużne, które finansowałyby inwestycje na 10-15 lat oraz instrumenty udziałowe w private equity.

Potrzebna jest selekcja dobrych projektów inwestycyjnych, które nie tylko przyczyniają się do odbudowy kraju, ale też będą generować wzrost PKB – powiedział.

Wielkie banki i korporacje w Europie inwestują w fundusze venture capital. To jest nadal różnica miedzy tamtym a polskim rynkiem – dodał Łukasz Dziekoński, prezes funduszu Montis Capital.

Takie jaskółki już w Polsce są. Dzięki zaangażowaniu PFR Ventures polskie startupy, w które inwestuje ten fundusz, zaczęły pojawiać się na mapie świata. PFR Ventures zainwestował w 70 funduszy venture capital, które z kolei zainwestowały w 800 startupów.

Przedsiębiorstwa potrzebują od banków nie tylko finansowania, ale także doradztwa, zwłaszcza gdy planują ekspansję zagraniczną. Ale nie tylko. Palącą kwestią dla firm stało się zrozumienie zasad ESG. I tu także banki mają ogromne pole do popisu. Kwestie ESG wkomponowane zostały już w długofalowe plany rozwoju banków, a część krajowych instytucji poświęciła ESG strategie.

Bardzo palącą sprawą jest brak rzetelnych danych o czynnikach ESG dla inwestorów. Z tego powodu Giełda Papierów Wartościowych tworzy repozytorium danych ESG – powiedziała Izabela Olszewska, członkini zarządu GPW.

Z przekonaniem banków do tego, że koks to nie jest zwykły węgiel, lecz „surowiec krytyczny” Unii ma kłopoty Jastrzębska Spółka Węglowa, największy w Europie producent koksu. Robert Ostrowski, zastępca prezesa ds. ekonomicznych Jastrzębskiej Spółki Węglowej tłumaczył, dlaczego do osiągnięcia celów klimatycznych i stal, i węgiel koksowy są niezbędne.

Problematyka odbudowy Ukrainy była również jednym z najważniejszych tematów Kongresu Bankowości Korporacyjnej i Inwestycyjnej. Obecnie Bank Światowy szacuje koszty odbudowy Ukrainy na 411 mld dolarów. Z danych KUKE wynika, że ponad 90 proc. banków jest zainteresowanych udziałem w odbudowie Ukrainy, natomiast 80 proc. z nich nie ma żadnych doświadczeń. Zmiana warunków makroekonomicznych, wysokie deficytu publiczne i wysokie koszty finansowania powodują, że państwa będą mogły wspierać odbudowę Ukrainy w bardziej ograniczonym zakresie.

Zobacz również

Organizator
Poprzedni slajdNastępny slajd
Partner Główny EKF 2023
Partner honorowy EKF 2023
Poprzedni slajdNastępny slajd
Partnerzy EKF 2023
Poprzedni slajdNastępny slajd
Partnerzy Akademiccy EKF 2023
Poprzedni slajdNastępny slajd
Partner Strategiczny Akademii EKF 2023
Poprzedni slajdNastępny slajd
Patronat Honorowy Akademii EKF 2023
Partnerzy Akademii EKF 2023
Poprzedni slajdNastępny slajd
Partnerzy Strategiczni I Forum Akademii EKF 2023
Poprzedni slajdNastępny slajd
Partnerzy instytucjonalni Akademii EKF 2023
Poprzedni slajdNastępny slajd
Partner medialny Akademii EKF 2023
Partnerzy Instytucjonalni EKF 2023
Poprzedni slajdNastępny slajd
Główni partnerzy medialni EKF 2023
Poprzedni slajdNastępny slajd
Partnerzy medialni EKF 2023
Poprzedni slajdNastępny slajd
Wybierz wydarzenie
Europejski Kongres Finansowy10 - 12 czerwca 2024

Wyszukaj na stronie

Anuluj wyszukiwanie